Wstrząs w Jeleniej Górze po śmierci 11-latki. "Głos staje w gardle. Ludzie płaczą"
Katarzyna Zuchowicz
16 grudnia 2025, 19:59
·
4 minuty czytania
Trudno uwierzyć w to, co się stało. Cała Polska jest poruszona zabójstwem 11-letniej dziewczynki i tym, że w związku z jej śmiercią zatrzymano 12-letnie dziecko. W Jeleniej Górze, gdzie wydarzyła się tragedia, słowo "szok" nawet nie oddaje tego, jaka w mieście jest atmosfera. – Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci. Całe miasto jest wstrząśnięte. Ludzie się spotykają, palą znicze, płaczą. Jesteśmy zdruzgotani – słyszę.