
Na dworze już jest bardzo zimno, a z najnowszych prognoz wynika, że będzie jeszcze gorzej. Prawdziwe uderzenie syberyjskiego chłodu poczujemy już za parę dni.
Za nami kilka dni "prawdziwej" białej zimy. Śnieg zasypał niemal cały kraj, a w wielu regionach kierowcy i piesi musieli mierzyć się z prawdziwym armagedonem i utrudnieniami. Tymczasem na być jeszcze zimniej i nieprzyjemniej (przynajmniej jeśli nie jesteśmy na urlopie w górach).
Jaka będzie pogoda we wtorek i w środę? IMGW ostrzega przed mrozem
Już ostatnia noc z poniedziałku na wtorek (z 5 na 6 stycznia) znów pozwoliła nam poczuć, czym jest zima – srogi mróz, szczególnie w centrum i na południu.
We wtorek i w środę na wschodzie i południu kraju spodziewajmy się dostawy śniegu. Szczególnie trudne warunki panować będą w Bieszczadach, gdzie prognozowany jest przyrost pokrywy śnieżnej o 17 cm, a wiatr w porywach do 55 km/h będzie powodował "zawieje i zamiecie". W dzień termometry w większości regionów pokażą od -5 do -2 stopni.
Prognoza pogody na styczeń 2026. Idzie mróz do -22 stopni
Druga połowa tygodnia zapowiada się jeszcze bardziej ekstremalnie. W czwartek i piątek (8 i 9 stycznia) na zachodzie oraz południu kraju spodziewane są "opady śniegu z deszczem i deszcz marznący powodujący gołoledź". Sobota będzie nieprzyjemna ze względu na temperaturę, która w centrum wyniesie około -8 stopni, a na północnym wschodzie aż -12 stopni.
Kulminacja fali mroźnego powietrza nastąpi jednak w nocy z niedzieli na poniedziałek (11/12 stycznia), kiedy to termometry pokażą do wartości, których dawno nie widzieliśmy. IMGW zapowiada, że najzimniej będzie na wschodzie Polski.
"Temperatura minimalna od -22 stopni na wschodzie, około -13 stopni w centrum, do -6 stopni miejscami na zachodzie i wybrzeżu" – czytamy w prognozie na początek przyszłego tygodnia. Temperatura na przeważającym obszarze kraju nie wzrośnie powyżej -8 czy -10 stopni na wschodzie nawet w ciągu dnia.
Zobacz także
