
W 2026 tłusty czwartek wypada oczywiście w czwartek, ale to święto ruchome i w tym roku będzie mieć wyjątkową datę. Tuż obok innej popularnej okazji do objadania się słodkościami. Już teraz lepiej zaplanować kilkudniowe świętowanie, a potem... zrzucanie nadmiarowych kilogramów.
Głównie to sprawka Wielkanocy, która co roku wypada innego dnia (w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca) i przez to jej termin wpływa na daty wielu innych ważnych wydarzeń w Polsce. To właśnie od niedzieli zmartwychwstania zależą terminy Środy Popielcowej, Bożego Ciała czy właśnie Tłustego Czwartku.
Kiedy tłusty czwartek wypada w 2026 roku?
Tłusty czwartek jest ściśle związany z nadchodzącym okresem Wielkiego Postu w Kościele katolickim. W 2026 roku słodkie święto przypada 12 lutego, co jest wynikiem faktu, że Wielkanoc będziemy świętować dość wcześnie, bo już 5 kwietnia.
Zaledwie dwa dni po biciu pączkowych rekordów nadejdą walentynki, które tradycyjnie obchodzimy 14 lutego. W tym roku święto zakochanych wypada w sobotę, co w połączeniu z tłustym czwartkiem daje maraton objadania się słodkościami i oglądania horrorów na zmianę z komediami romantycznymi.
Tradycja tłustego czwartku. Od słoniny do konfitury
Dziś pączek kojarzy się z lukrem, jego polska historia wcale nie zaczęła się od słodyczy. Pierwsze polskie pączki, zwane dawniej mięsopustami, nadziewano słoniną i zapijano wódką, co miało zapewnić sytość przed postem. Słodki smak to zapożyczenie z kuchni arabskiej, a puszystość zawdzięczamy dopiero późniejszemu wykorzystaniu drożdży.
W dawnych czasach pączki z ciasta chlebowego były tak twarde, że mogły służyć za broń. Jędrzej Kitowicz w "Opisie obyczajów i zwyczajów za czasów panowania Augusta III" pisał: "Staroświeckim pączkiem trafiwszy w oko, mógłby go był podsinić".
Dziś wybór jest ogromny, a polska tradycja obfituje w wiele smaków:
Wielkanoc 2026 i decyzja Watykanu o przesunięciu święta
Wczesna data Wielkanocy w 2026 roku spowodowała także rzadką sytuację w polskim kalendarzu liturgicznym. Interweniować musiała sama Stolica Apostolska, ponieważ 3 maja zbiegł się z V Niedzielą Wielkanocną. Zgodnie z hierarchią kościelną, niedziele wielkanocne mają zawsze pierwszeństwo nad innymi uroczystościami.
W efekcie uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski została oficjalnie przeniesiona na sobotę, 2 maja. Zmiana ta wywołała prawdziwy efekt domina:
Mimo przesunięcia rangi religijnej, zasady dotyczące dni wolnych od pracy nie ulegają zmianie. Za święto narodowe przypadające w niedzielę 3 maja nie przysługuje dodatkowy dzień wolny, a sobota 2 maja pozostaje... standardową sobotą.
Zobacz także
