Lidl i Kaufland zyskują nowego „kuzyna” w Rumunii.
Lidl i Kaufland zyskują nowego „kuzyna” w Rumunii. Fot. Adrian Tusar, Shutterstock.com

Schwarz Group, właściciel sieci sklepów Lidl i Kaufland, dokłada do swojego portfolio kolejne dyskonty. Marka niebawem trafi pod nowe skrzydła.

REKLAMA

Niemiecka Grupa Schwarz, właściciel Lidla i Kauflandu, szykuje kolejny big deal w Europie Środkowo-Wschodniej. Po latach organicznej ekspansji Lidla i przejęciach realizowanych przez Kaufland, teraz na celowniku znalazła się rumuńska sieć dyskontowa La Cocoș. Jak podaje portal "Wiadomości Handlowe", koncern ma przejąć aż 70 proc. jej udziałów, wzmacniając jednocześnie swoją pozycję na jednym z najszybciej rosnących rynków regionu.

To ruch wpisujący się w szerszą strategię firmy. Zamiast budować wszystko od zera, Schwarz Group coraz częściej sięga po lokalnych graczy z mocną pozycją i lojalną klientelą. La Cocoș to idealny przykład – sieć o stosunkowo niewielkiej skali, ale imponującej dynamice sprzedaży i ambitnych planach wzrostu.

Rumuński dyskont z dużym potencjałem

La Cocoș to lokalna sieć dyskontowa działająca od 2014 r., która w ciągu dekady urosła do roli jednego z najciekawszych graczy w rumuńskim handlu. Prowadzi obecnie cztery duże sklepy w Ploiești, Brașovie i Bukareszcie, a mimo tak niewielkiej liczby placówek zanotowała w 2024 r. sprzedaż na poziomie 236,5 mln euro. To wzrost o około 20 proc. rok do roku, czyli tempo, którego mogłaby jej pozazdrościć niejedna ogólnokrajowa sieć.

Co istotne, La Cocoș nie zamierza zatrzymywać się na obecnym etapie. Już w 2026 r. ma ruszyć nowy sklep w Pitești, a kolejne trzy lokalizacje są planowane w Craiovej, ponownie w Pitești oraz w Aradzie. Celem właścicieli jest zbudowanie do 2030 r. sieci 15 sklepów, które wspólnie mają generować obroty na poziomie 1 mld euro.

Kto będzie rządzić?

Zgodnie z ustaleniami transakcji Schwarz Group przejmie 70 proc. udziałów La Cocoș, odkupując je od inwestorów finansowych, którzy w 2024 r. zapłacili za firmę około 30-35 mln euro. Pozostałe 30 proc. akcji zachowa założyciel sieci, Iulian Nica, który jednocześnie pozostanie dyrektorem generalnym.

To klasyczny model partnerstwa z większościowym udziałowcem: lokalny twórca marki nadal zarządza biznesem i zna rynek, a w tle pojawia się kapitał i know-how jednej z największych grup handlowych w Europie. La Cocoș ma nadal działać pod własnym szyldem, obok istniejących już w Rumunii formatów, czyli Lidla i Kauflandu.

Może to oznaczać połączenie tego, co lokalne, z tym, co korporacyjne: z jednej strony elastyczność i znajomość przyzwyczajeń rumuńskich klientów, z drugiej natomiast dostęp do potężnych łańcuchów dostaw, wspólnych zakupów i sprawdzonych rozwiązań operacyjnych, które Schwarz Group testowała już na wielu rynkach.

Lidl i Kaufland królują w Rumunii. La Cocoș ma być trzecim filarem

Rumunia to dla Grupy Schwarz rynek absolutnie strategiczny. Lidl od lat okupuje tam czołowe miejsca pod względem przychodów detalicznych, osiągając w 2024 r. niemal 24 mld lei obrotów. Tuż za nim plasuje się Kaufland z wynikiem około 19,6 mld lei.

Dodanie do tego duetu trzeciej marki nie jest więc przypadkowym ruchem. La Cocoș może wypełnić niszę pomiędzy klasycznym dyskontem a dużym hipermarketem, przyciągając klientów specyficznym formatem sklepu, ofertą i lokalizacjami. Dla Schwarz Group to okazja, by uszczelnić swoją obecność w kraju i utrudnić życie konkurentom, którzy nie dysponują porównywalną siłą finansową ani skalą działania.

W szerszej perspektywie wzmocnienie obecności w Rumunii to także element budowania pozycji w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej. To rynek, który wciąż rośnie szybciej niż dojrzałe gospodarki Europy Zachodniej, a jednocześnie jest silnie konkurencyjny cenowo. Dla dyskontów i hipermarketów to idealne pole do walki o udziały w "koszyku" konsumentów.