SCT miało ratować powietrze. Kraków i tak musi wprowadzać darmową komunikację
SCT miało ratować powietrze. Kraków i tak musi wprowadzać darmową komunikację Fot. milehightraveler, gettysignature (Canva Pro); MPK Kraków; montaż: naTemat.pl

Strefa Czystego Transportu miała ograniczyć ruch najbardziej trujących aut, ale wtorkowy poranek pokazał brutalnie, że jeden instrument nie oczyści krakowskiego powietrza. Gdy średnia ze wszystkich stacji pomiarowych w mieście o 3:00 nad ranem przekroczyła poziom 150 µg/m3, władze uruchomiły plan awaryjny.

REKLAMA

Kraków od kilku tygodni żyje Strefą Czystego Transportu – ograniczeniami dla najbardziej emisyjnych aut w wybranych częściach miasta. We wtorek 20 stycznia okazało się jednak, że nawet po wprowadzeniu SCT powietrze potrafi gwałtownie się załamać. Nocny pomiar z godziny 3:00 pokazał średnią koncentrację pyłu zawieszonego powyżej 150 µg/m3, liczona ze wszystkich stacji na terenie miasta.

Taki wynik automatycznie uruchamia przewidziane w miejskich procedurach działania ochronne. Najbardziej widocznym z nich jest decyzja o wprowadzeniu bezpłatnej komunikacji miejskiej. To zachęta, by zostawić samochód pod blokiem i choć na jeden dzień przerzucić się na autobusy i tramwaj.

Mieszkańcy mogą na bieżąco sprawdzać wskazania stacji pomiarowych na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz w miejskiej aplikacji "Powietrze Kraków". To tam pojawiają się aktualizacje o stężeniach pyłu i alertach jakości powietrza.

Darmowa komunikacja. Gdzie obowiązuje i od której godziny?

Miasto zdecydowało, że darmowe przejazdy obowiązują od pierwszych porannych kursów autobusów i tramwajów aż do północy. Nie chodzi wyłącznie o granice administracyjne Krakowa. Z bezpłatnej komunikacji mogą korzystać pasażerowie poruszający się na obszarze całej Gminy Miejskiej Kraków oraz w tych gminach sąsiadujących, które zawarły z Krakowem porozumienie w sprawie wspólnej organizacji transportu zbiorowego.

Dla mieszkańców oznacza to, że przez cały wtorek mogą wsiadać do pojazdów Komunikacji Miejskiej w Krakowie bez kupowania biletu – zarówno w centrum, jak i na liniach podmiejskich objętych porozumieniami. To klasyczny "smogowy dzień bez biletów", który ma nie tylko ulżyć portfelom, ale przede wszystkim ograniczyć liczbę prywatnych aut na ulicach w momencie, gdy jakość powietrza jest już dramatycznie zła.

Kto dziś powinien szczególnie uważać?

Wtorkowy komunikat miasta nie ogranicza się do informacji o darmowej komunikacji. W dokumentach opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej szczegółowo opisano, jakie grupy mieszkańców powinny szczególnie uważać na siebie przy tak wysokich stężeniach pyłu.

Na liście osób najbardziej wrażliwych znajdują się dzieci i młodzież do 25 roku życia, seniorzy, osoby z chorobami układu oddechowego, w tym astmą oraz przewlekłymi schorzeniami alergicznymi, a także pacjenci z problemami sercowo-naczyniowymi. W grupie podwyższonego ryzyka znalazły się również osoby zawodowo narażone na kontakt z pyłami i zanieczyszczeniami oraz nałogowi palacze.

Zalecenia są konsekwentne: ograniczyć długotrwałe przebywanie na zewnątrz, zrezygnować z intensywnego wysiłku fizycznego na świeżym powietrzu, odłożyć bieganie, treningi na zewnątrz i prace wymagające dużego obciążenia. Osoby przewlekle chore powinny mieć przy sobie przypisane leki i stosować się ściśle do zaleceń lekarza.

SCT to za mało. Miasto musi sięgać po cały arsenał

Dzisiejszy alert smogowy brutalnie przypomina, że Strefa Czystego Transportu nie jest magicznym zaklęciem, które z dnia na dzień rozwiązuje problem krakowskiego powietrza. SCT ogranicza emisje z najbardziej kopcących silników w wybranych fragmentach miasta, ale nie wpływa na warunki pogodowe, które potrafią "zamknąć" zanieczyszczenia nad miastem jak pokrywka.

Właśnie dlatego Kraków wciąż musi korzystać z całego pakietu środków: od restrykcji dla najbardziej brudnych źródeł ogrzewania, przez kampanie edukacyjne, aż po takie interwencje jak dzień darmowej komunikacji. To ten ostatni instrument ma dawać mieszkańcom konkretny, natychmiastowy bodziec: skoro powietrze jest złe, wsiądź do tramwaju, zamiast dokładać kolejne spaliny z własnego auta.