Oscary
Zaraz poznamy nominacje do Oscarów Fot. Shutterstock

Już dziś po południu oczy filmowego świata zwrócą się na Hollywood. O 14:30 czasu polskiego Akademia Filmowa ogłosi nominacje do Oscarów 2026, a jak co roku – mimo wyraźnych faworytów – nie zabraknie emocji, spekulacji i potencjalnych niespodzianek.

REKLAMA

Nominacje do Oscarów zostaną ujawnione podczas oficjalnej transmisji na żywo z Samuel Goldwyn Theater w Los Angeles. Ogłoszą je aktorzy Danielle Brooks i Lewis Pullman, prezentując nazwiska nominowanych we wszystkich 24 kategoriach, w tym po raz pierwszy w historii – w nowej kategorii najlepszy casting.

Pierwsza pula nominacji pojawi się punktualnie o 14:30 czasu polskiego, a pozostałe kilka minut później, po krótkiej przerwie. W Los Angeles będzie wtedy blady świt – 5:30 nad ranem.

Nominacje do Oscarów 2026. "Grzesznicy" i "Jedna bitwa po drugiej" pobiją rekord?

Tegoroczny sezon nagród zapowiada się wyjątkowo intensywnie. Krytycy i branżowe media przewidują, że w czołówce znajdą się takie tytuły jak "Grzesznicy" Ryana Cooglera, "Jedna bitwa po drugiej" Paula Thomasa Andersona, "Wielki Marty" Josha Safdiego czy "Hamnet" w reżyserii Chloé Zhao.

Zwłaszcza dwa pierwsze filmy mogą powalczyć o historyczny wynik – rekord 14 nominacji, dotąd należący do "Titanica", "Wszystko o Ewie" i "La La Land'. Wprowadzenie nowej kategorii tylko podsyca te spekulacje.

Duże zainteresowanie budzą też produkcje międzynarodowe, które w tym roku wyjątkowo mocno zaznaczają swoją obecność w oscarowych prognozach – od brazylijskiego thrillera politycznego "Tajny agent", po norweską "Wartość sentymentalną" i irański "To był zwykły przypadek". Niestety polski film "Kafka" Agnieszki Holland nie znalazł się na shortliście w kategorii film międzynarodowy.

Wśród aktorskich pewniaków najczęściej wymienia się Jessie Buckley ("Hamnet"), Timothéego Chalameta ("Wielki Marty") oraz Leonarda DiCaprio i Seana Penna ("Jedna bitwa po drugiej").

Kiedy Oscary 2026?

Same Oscary odbędą się w nocy z 15 na 16 marca czasu polskiego w Dolby Theatre w Hollywood, a galę ponownie poprowadzi Conan O'Brien, który po zeszłorocznym debiucie zebrał świetne recenzje i pomógł ceremonii osiągnąć najwyższą oglądalność od lat.