Daniel Craig jako James Bond. Kto będzie następcą?
Jacob Elordi nowym faworytem do roli Jamesa Bonda Fot. kadry z filmu "Frankenstein" i "Nie czas umierać". Montaż: naTemat

Wybór nowego Jamesa Bonda, który w filmie Denisa Villeneuve'a zastąpi Daniela Craiga, cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem fanów kina akcji. Ostatnio ogłoszona nominacja do Oscara pozwoliła jednemu aktorowi uplasować się wysoko w rankingu bukmacherów.

REKLAMA

Seria o Jamesie Bondzie, bohaterze powieści szpiegowskich pióra Iana Fleminga, trafiła na początku ubiegłego roku w ręce Amazon MGM Studios. Kontrolę kreatywną nad franczyzą stracili tym samym Barbara Broccoli i Michael G. Wilson. Nowi właściciele zdecydowali, że reżyserem nowego filmu o agencie 007 będzie Denis Villeneuve, który stworzył adaptację dwóch części "Diuny" i dzieło science fiction "Nowy początek".

Jacob Elordi nowym faworytem na Jamesa Bonda. Właśnie zdobył nominację do Oscara

Twórcy nadchodzącej produkcji nie wybrali jeszcze aktora, który przejmie pałeczkę po Danielu Craige'u ("Nie czas umierać"). Zgodnie z zagranicznymi prognozami, nowego szpiega MI6 mamy poznać w połowie 2026 roku.

Lista kandydatów na Jamesa Bonda jest długa, ale podatna na przetasowania. Dotąd faworytami bukmacherów byli m.in. Aaron Taylor-Johnson ("28 lat później"), Harris Dickinson ("W trójkącie"), Aaron Pierre ("Rebel Ridge"), Theo James ("Biały Lotos") i Callum Turner ("Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda").

Jak podaje brytyjska gazeta "Metro", Jacob Elordi, który zyskał sławę dzięki serialowi "Euforia" Sama Levinsona, stał się nowym faworytem do roli agenta 007. Jego szanse wzrosły wraz z ogłoszoną przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej nominacją do Oscara za rolę Stwora w filmie "Frankenstein" Guillerma del Toro. Największą konkurencją dla hollywoodzkiego gwiazdora jest Turner.

logo
Jacob Elordi w filmie "Frankenstein". Fot. materiał prasowy / Netflix

Elordi miał się już spotkać z producentami

Jacob Elordi już wcześniej był wymieniany wśród potencjalnych kandydatów na szpiega, ale wielu fanom franczyzy nie spodobała się wizja Australijczyka wcielającego się w agenta brytyjskiego wywiadu. Tutaj podkreślmy, że w filmie "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" z 1969 roku Jamesa Bonda zagrał George Lazenby, aktor urodzony w mieście Goulburn w Australii.

Dziennikarz branżowy Roger Friedman przekazał, że Elordi miał się już spotkać z producentami z MGM i Villeneuvem. Jeżeli 28-letni aktor wygra wyścig, stanie się najmłodszym odtwórcą roli Jamesa Bonda w historii.

W filmografii Elordiego znajdziemy tytuły, takie jak "Saltburn" Emerald Fennell, "Priscilla" Sofii Coppoli, "W dzikim galopie" Daniela Minahana i miniserial "Ścieżki na daleką północ". Niedługo zobaczymy go jako Heathcliffa w adaptacji "Wichrowych wzgórz".

Czytaj także: