
Serial "Ranczo" stał się fenomenem i choć od ostatniego premierowego odcinka minęło wiele lat, to wciąż ma mnóstwo fanów. Ci z radością przyjęli wiadomość, że będzie nowy sezon. Teraz reżyser Wojciech Adamczyk zdradził niektóre szczegóły scenariusza. Wieści o córce Lucy i Kusego mocno mnie zaskoczyły.
"Ranczo" – serial komediowo-obyczajowy, który pokochali Polacy, był emitowany w TVP1 od marca 2006 do listopada 2016. A wszystko zaczęło się od Lucy Wilskiej, która przyjechała z USA do opuszczonego domu swoich pradziadków. To, jak później potoczyły się historie: Lucy, Kusego, wójta Pawła Kozioła, jego żony Halinki, Lodzi i Czerepacha, członków słynnej "ławeczki", śledziły przed telewizorami miliony widzów.
Na początku grudnia 2025 roku producent Maciej Strzembosz poinformował, że w przygotowaniu jest nowy sezon "Rancza". Wiadomo, że będzie się składał z sześciu odcinków. Można spodziewać się powrotu większości obsady.
Niektórzy już oficjalnie potwierdzili swój udział i przyznają, że nie mogą się doczekać pracy na planie i jak potoczy się ich historia w serialu. Do tego grona należą m.in. odtwórcy roli Solejukowej (Katarzyna Żak), Wioletki (Magdalena Waligórska), Pietrka (Piotr Pręgowski), Czerepacha (Artur Barciś) czy Kozioła (Cezary Żak).
Reżyser "Rancza" o nowym 11. sezonie
Ostatnio reżyser "Rancza" Wojciech Adamczyk udzielił wywiadu w radiowej Jedynce i opowiedział, czego widzowie mogą się spodziewać w nowych odcinkach.
– 11. sezon "Rancza" to będzie piękne zamknięcie historii. To będzie zupełnie inny serial. W poprzednich sezonach było tak, że każdy kolejny był kontynuacją wydarzeń z poprzedniego. W sezonie 11. wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło 10 lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze, nie będzie już Marianka Solejuka a pan Marian – opowiadał Adamczyk.
Te zapowiedzi reżysera z pewnością rozpala wyobraźnię fanów. Ale to nie koniec. Ma się zmienić coś jeszcze. – To będzie zupełnie inna opowieść, zaskakująca pod wieloma względami. Do tej pory każdy odcinek "Rancza" był – mniej więcej zamkniętą opowieścią – tu będzie jedna opowieść podzielona na sześć odcinków. Nawet się zastanawiamy, czy nie wprowadzić przed każdym odcinkiem takiego 30-sekundowego przypomnienia dla widzów – wspomniał.
Popularność "Rancza" nie gaśnie. Produkcja będzie więc intensywnie działała, aby jak najszybciej wypuścić nowe odcinki. – Nam się wydawało, że po emisji ostatniego sezonu "Ranczo" zakończy swój żywot, tymczasem produkcja jest teraz chyba jeszcze bardziej popularna niż była podczas jej emisji. To, co się dzieje na zlotach fanów, to jest zupełne szaleństwo. Nowy, 11. sezon pojawi się jeszcze w tym roku – zapowiedział Adamczyk.
Zobacz także
