
Keanu Reeves wraca w roli Johna Wicka, ale nie w filmowym formacie. Po kreacji Johnny'ego Silverhanda w Cyberpunku 2077 hollywoodzki gwiazdor znów wystąpi w grze. To musicie wiedzieć o nadchodzącym tytule, dzięki któremu zanurzymy się w gun-fu.
W 2014 roku Keanu Reeves stał się twarzą franczyzy, która przerosła wszelkie oczekiwania. Jako John Wick – płatny zabójca, którego poznaliśmy, gdy mścił się na ludziach odpowiedzialnych za śmierć psa jego zmarłej żony – zawojował cały świat. Pierwszy film zainkasował 86 mln dolarów (przy budżecie wynoszącym 20 mln USD). Cała seria miała zarobić dotąd ponad miliard dolarów.
Kino akcji w wykonaniu Chada Stahelskiego zostanie przeniesione niebawem na ekran komputera i konsole. Wytwórnia filmowa Lionsgate ogłosiła, że studio Saber Interactive tworzy grę AAA na licencji "Johna Wicka" z Keanu Reevesem ("Moje własne Idaho") na pokładzie.
Powstaje gra "John Wick" z Keanu Reevesem
O tym, że powstaje niezatytułowana jeszcze gra o Johnie Wicku, dowiedzieliśmy się podczas czwartkowego pokazu Sony – State of Play. Tytuł w niedalekiej przyszłości ma trafić do sprzedaży na PlayStation 5, Xbox Series X/S i PC. Będzie to gra single-player z perspektywy trzeciej osoby, która "połączy niezrównany, pełen adrenaliny styl walki gun-fu ze sprawdzoną reputacją Saber w tworzeniu ekscytujących wrażeń".
Akcja gry wideo będzie rozgrywać się w czasie poprzedzającym tzw. niemożliwe zadanie, którego wykonanie miało zapewnić bohaterowi przejście na emeryturę i spokojne życie u boku żony Helen.
"Produkcja rozwinie historię Johna Wicka z tamtego okresu, dodając do fabuły znane i uwielbiane przez fanów postacie, a także nowe, równie fascynujące twarze" – czytamy w zapowiedzi Saber Interactive, twórców Warhammer 40,000: Space Marine 2.
Zobacz także
W zwiastunie gry, która nie ma jeszcze konkretnej daty premiery, widzimy, jak Keanu Reeves w imponujący sposób rozprawia się z przeciwnikami.
Przypomnijmy, że hollywoodzki gwiazdor wcielił się wcześniej w postać Johnny'ego Silverhanda w grze Cyberpunk 2077 produkcji CD Projekt RED. Reeves sugerował później, że z wielką chęcią jeszcze raz zagrałby rockerboya i frontmana zespołu Samurai, który sprawiał wielkie kłopoty korporacji Arasaka.
