
Około godz. 15:30 klienci banku PKO BP zaczęli mieć problemy z dostępem do swoich kont. Nie działa aplikacja IKO, a kontakt z infolinią również jest ograniczony. Bank zapewnia, że płatność kartami działa sprawnie.
"Występują utrudnienia w korzystaniu z serwisów iPKO, iPKO biznes i Inteligo oraz aplikacji IKO. Karty działają bez problemu" – czytamy w oficjalnym komunikacie PKO Banku Polskiego, choć część internautów informuje, że karty płatnicze też miały paść. W stanowisku przesłanym do redakcji Eska.pl przedstawiciele banku podkreślili jednak, że "klienci mogli i mogą cały czas płacić kartami".
Problemy w PKO BP. "Przepraszamy za niedogodności"
"Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem pełnej funkcjonalności. Przepraszamy za niedogodności" – dodano w krótkim oświadczeniu PKO BP.
W komentarzach pod wpisem w mediach społecznościowych klienci największego banku w kraju skarżą się, że nie mogą też korzystać z systemu płatności mobilnych BLIK. "Działa tylko iPKO (chociaż bardzo powoli), wciąż nie działa IKO i BLIK" – napisał jeden z użytkowników Facebooka.
Zobacz także
Facebookowy profil PKO BP zalała fala negatywnych komentarzy, która wciąż rośnie. "Czy ktoś tu z banku łaskawie odpowie klientom, ile ta awaria jeszcze potrwa?"; "Długo jeszcze?!"; "Z tymi kartami to nie jest prawda. Proszę podać planowaną godzinę usunięcia awarii" – widzimy w sieci.
Według Downdetectora pierwsze raporty dotyczące awarii w PKO BP odnotowano o godz. 15:18. Zgłoszenia osiągnęły swój szczyt o godz. 16:03.
