
Oszuści nie mają żadnych skrupułów i mogą do nas zadzwonić jako rzekomy policjant, pracownik banku czy urzędnik, by wydusić od nas hasła i inne dane wrażliwe. Wszystko po to, by wyczyścić nam konto lub wziąć chwilówkę. Jak się przed tym bronić? Trzeba dobrze się wsłuchać w to, co mają do powiedzenia. Najczęściej sami się zdradzają.
Phishing to oszustwo polegające na podszywaniu się pod znane osoby lub instytucje, by wyłudzić dane. Jego zaawansowaną formą jest spoofing, kiedy to cyberprzestępcy wykorzystują specjalne narzędzia, by na twoim wyświetlaczu dodatkowo pojawiła się nazwa banku, zapisany kontakt czy np. napis "Obsługa klienta". Na szczęście dość szybko da się ustalić, z kim mamy do czynienia.
Metody oszustów telefonicznych. Mogą podszyć się pod kogokolwiek
Scenariusze oszustw są pisane tak, aby uśpić czujność i wywołać natychmiastową reakcję. "Przestępcy, aby zdobyć nasze zaufanie lub wydobyć od nas osobiste informacje, mogą zadzwonić jako przedstawiciele banku lub innej instytucji publicznej (np. policji czy ZUS-u), ale także mogą podawać się za osoby, które bardzo dobrze znamy" – ostrzega policja w komunikacie.
Najpopularniejsze sposoby oszustw telefonicznych to:
Dzwoniący może np. udawać członka naszej rodziny (phishing), a na telefonie wyświetli się numer wnuczka lub innej osoby (spoofing). Metody te są jednak nie tylko groźne dla seniorów, ale dla wszystkich, bo do każdego może zadzwonić rzekomy pracownik banku, bo ktoś wziął na nas kredyt. Sam miałem do czynienia z tą metodą, ale wiedziałem, że coś nie gra, bo nie miałem nawet założonego tam konta.
To też jedna z podstawowych zasad ochrony, o której pisze na stronie policja: "zwracaj uwagę na wszelkie nieścisłości w komunikatach lub pytania, które wydają się podejrzane, błędy językowe, nietypowe prośby, nerwową atmosferę".
Socjotechnika na miarę XXI wieku. Oszuści są coraz sprytniejsi
Cyberprzestępcy stosują socjotechnikę, która została już rozłożona przez ekspertów na czynniki pierwsze i tylko ulega modyfikacjom przy kolejnych nowych oszustwach. Np. jeśli rozmówca od pierwszych sekund narzuca ogromne tempo i straszy cię utratą majątku, niemal na pewno masz do czynienia z próbą wyłudzenia pieniędzy. Prawdziwy urzędnik czy konsultant nigdy nie będzie wywierał na tobie agresywnej presji.
Policja wskazuje konkretne sygnały, które powinny zapalić w naszej głowie czerwoną lampkę. To przede wszystkim żądania natychmiastowych przelewów lub prośby o podanie kodów autoryzacyjnych. Liczy się też ton rozmówcy. Jeśli wywołuje silne emocje, ponagla i grozi poważnymi konsekwencjami, to również raczej na pewno ktoś chce nas okraść.
Jeśli ktoś po drugiej stronie słuchawki zachowuje się w ten sposób, zachowaj zimną krew i od razu się rozłącz bez podawania powodu. Na tym jednak nie koniec. Najlepiej samodzielnie zadzwoń do danej osoby lub instytucji, by zweryfikować te rewelacje. Podaj też numer, którego użyli oszuści.
Zobacz także
Co mogą powiedzieć oszuści telefoniczni?
Przestępcy mają w zanadrzu kilka sprawdzonych historyjek i fraz, które powtarzają niemal każdemu. Oczywiście nie zawsze mówią dokładnie te same słowa, ale na podstawie poniższych przykładów obrazujemy, jak to może wyglądać, by oszacować, z kim mamy do czynienia.
Dlaczego nie warto odrzucać połączeń oznaczonych jako spam?
Nowoczesne smartfony świetnie radzą sobie z wykrywaniem naciągaczy i pokazują na ekranie, że możemy mieć do czynienia ze spamem. Błędem jest jednak ręczne odrzucanie podejrzanych połączeń. Wciśnięcie czerwonej słuchawki to dla automatów sygnał, że numer jest aktywny i po drugiej stronie czuwa żywy człowiek.
Lepiej niech dzwonek wybrzmi do końca i połączenie samo się zakończy. W ten sposób algorytmy spamerskie uznają twój numer za mało wartościowy i z czasem przestaną go wybierać. Jeśli chcesz mieć święty spokój, skorzystaj z systemowych blokad lub zewnętrznych aplikacji filtrujących.
Warto też stosować różne dzwonki dla kontaktów zapisanych w telefonie. Dzięki temu od razu będziesz wiedzieć, czy dzwoni ktoś zaufany, czy może kolejny bot oferujący panele fotowoltaiczne lub oszust próbujący wyłudzić twoje oszczędności.
