
Rada Polityki Pieniężnej Narodowego Banku Polskiego podjęła decyzję o obniżeniu stóp procentowych. Stało się tak, jak przewidywała większość ekonomistów, choć w dobie kryzysu na Bliskim Wschodzie posunięcie RPP może zaskakiwać.
W środę, 4 marca, Rada Polityki Pieniężnej Narodowego Banku Polskiego zdecydowała o obniżeniu stóp procentowych o 25 punktów bazowych. Oznacza to, że referencyjne stopy procentowe będą wynosić 3,75 proc. Ostatnie obniżki obwieszczono w grudniu ubiegłego roku.
Pierwsza obniżka stóp procentowych w 2026 roku
Większość ekonomistów przewidywała posunięcie RPP, choć lekką niepewność co do decyzji wzbudził wybuch wojny w Iranie. Kryzys na Bliskim Wschodzie grozi wszak zwiększeniem inflacji. Obecnie jednak inflacja utrzymuje się na niskim poziomie, poniżej celu NBP (w styczniu br. wyniosła 2,2 proc. rok do roku). RPP ma już także marcową projekcję, która prawdopodobnie potwierdzi trwały charakter spadku inflacji.
Zobacz także
Serwis Next.gazeta.pl, powołując się na rozmowy z ekonomistami, wskazuje jednak, że konflikt na Bliskim Wschodzie przełoży się na wyższe ceny paliw (co możemy obserwować od kilku dni), a w konsekwencji w kolejnych miesiącach wpłynie na poziom inflacji w Polsce.
Rada postanowiła obniżyć stopy procentowe NBP o 0,25 pkt. proc. do poziomu:
Uchwała RPP wejdzie w życie 5 marca br. Niższe stopy procentowe ucieszą posiadaczy kredytów, bowiem serwis Wrocław.pl wskazuje, że w zależności od tego, jak długo będziemy spłacać zobowiązanie, mniejsze o 0,25 pkt proc. oprocentowanie to rata niższa o 12-16 zł za każde pożyczone 100 tys. zł. Dodatkowo każde cięcie stóp procentowych zwiększa zdolność kredytową potencjalnego pryszłego kredytobiorcy.
"Dokonane w 2025 roku cięcia stóp procentowych wyraźnie ulżyły już kredytobiorcom. Najlepiej pokazać to na konkretnym przykładzie. Weźmy pod uwagę ratę 25-letniego kredytu mieszkaniowego zaciągniętego na kwotę 400 tysięcy złotych Tę na początku 2025 roku można było szacować na 3045 złotych miesięcznie. Dziś może to być o około 520 złotych mniej (około 2530)" – opisywał ekonomista Bartosz Turek w Fxmag.pl.
Przez sytuację na Bliskim Wschodzie sprawa nie była oczywista
Ekonomista Bartosz Turek cytowany przez serwis Wrocław.pl wskazywał, że większość argumentów przemawia za decyzją o obniżeniu stóp procentowych w marcu. Wskazywał jednak, że przez sytuację geopolityczną nie było to oczywiste..
"Problem w tym, że sytuacja na Bliskim Wschodzie rozwija się dynamicznie, co ma wpływ na ceny surowców czy siłę złotego, a więc może skłonić RPP do większej powściągliwości. Jeśli jednak patrzeć jedynie na dane historyczne, to dawały one niemal pewność, że RPP obniży w marcu stopy procentowe o co najmniej 25 punktów bazowych. Przecież inflacja zarówno w grudniu, jak i w styczniu była poniżej kluczowego dla RPP poziomu 2,5%" – przekazywał.
Ekspert wskazywał przy tym, że trudno oszacować, jak po ataku USA i Izraela na Iran, do którego doszło 28 lutego, będzie kształtować się poziom inflacji. Jak mówił, "sytuacja rozwija się dynamicznie".
Analitycy PKO we wpisie na X podzielili się wynikającymi z tej decyzji wnioskami. "Czynniki krajowe (płace) grają pierwsze skrzypce, sytuacja geopolityczna drugorzędna" – czytamy.
"Do 3,75 proc. RPP tnie stopy procentowe, choć rynkowy konsensus zaczął się kruszyć ze względu na ryzyko związane z dalszym wzrostem cen ropy, która może przywrócić inflację. Najprawdopodobniej NBP uważa ten czynnik za przejściowy. Złoty odwraca dzisiejszy wzrost" – zauważają na X analitycy XTB Polska.
"RPP nie przestraszyła się 'wojennych zawirowań' na rynkach finansowych i obniżyła stopy proc. w Polsce o 25 pb do 3,75%. To już 7. cięcie stóp od maja 2025. Łącznie zostały one obniżone o 200 pb" – pisze z kolei serwis Macronext.
