
6 marca do polskich kin wchodzi "Dobry chłopiec" – anglojęzyczny film Jana Komasy, twórcy "Sali samobójców" i nominowanego do Oscara "Bożego Ciała". W obsadzie: gwiazdor serialu "Dojrzewanie "Stephen Graham oraz nominowana nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej Andrea Riseborough. Już po światowej premierze mówi się, że to jeden z najbardziej niepokojących i "creepy" thrillerów sezonu – prowokacyjny, groteskowy i boleśnie aktualny.
"Dobry chłopiec" (międzynarodowy tytuł: "Good Boy", znany też jako "Heel") to thriller z elementami czarnej komedii opowiadający historię 19-letniego Tommy'ego (Anson Boon), który wiedzie beztroskie, agresywne życie na granicy prawa. Pewnej nocy zostaje porwany przez Chrisa (Stephen Graham, gwiazdor "To właśnie Anglia", "Dojrzewania" i "Tysiąca ciosów"). Budzi się w piwnicy domu położonego na odludziu – przykuty łańcuchem do sufitu.
Chris i jego żona Kathryn (Andrea Riseborough nominowana do Oscara za "Dla Leslie") przedstawiają się jako "normalna rodzina", która zamierza zrobić z niego "normalnego człowieka". Zamiast oddać chłopaka policji, rozpoczynają brutalny eksperyment resocjalizacyjny: zmuszają go do czytania książek, nauki manier i podporządkowania się domowym zasadom.
Jak zapowiadają twórcy, to opowieść o wolności i kontroli, przemocy ukrytej pod maską uprzejmości oraz o tym, jak cienka bywa granica między wychowaniem a opresją. Jan Komasa podkreślał też w "Dzień Dobry TVN" klasowy wymiar historii i fakt, że zależało mu na opowieści balansującej między groteską a moralitetem.
"Dobry chłopiec" to kolejny anglojęzyczny film Komasy
Scenariusz – autorstwa Bartka Bartosika i Naqqasha Khalida – początkowo był osadzony w Warszawie i napisany po polsku. Producent zaproponował jednak Janowi Komasie realizację projektu po angielsku i przeniesienie akcji do Yorkshire, by otworzyć film na międzynarodową publiczność.
"Dobry chłopiec" jest więc polsko-brytyjską koprodukcją z międzynarodową obsadą, kręconą i w Anglii, i w Warszawie. To drugi – po "Rocznicy" z 2025 – anglojęzyczny projekt reżysera "Sali samobójców", "Sali samobójców. Hejtera", "Miasta 44" i nominowanego do Oscara "Bożego Ciała".
O Stephenie Grahamie Komasa mówił z entuzjazmem. – Stephen jest po prostu numerem jeden w Wielkiej Brytanii. Wszyscy wiedzieli, że jest świetnym aktorem, ale długo nie dostawał głównych ról. Myśleliśmy, że to my dajemy mu szansę, a miesiąc później zagrał w "Dojrzewaniu" – mówił Komasa w "Dzień dobry TVN".
W obsadzie gra również polska aktorka Monika Frajczyk ("Jeszcze przed świętami", "Prime Time"). Autorem zdjęć jest Michał Dymek, a muzykę skomponował Abel Korzeniowski.
"Dobry chłopiec" Jana Komasy zbiera świetne recenzje
Światowa premiera "Dobrego chłopca" odbyła się we wrześniu ubiegłego roku na 50. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto, a 6 marca "Dobry chłopiec" trafi do polskich kin. Film zebrał entuzjastyczne recenzje – w serwisie Rotten Tomatoes aż 94 procent z 27 krytyków oceniło go pozytywnie.
Damon Wise z "Deadline" porównał film do wczesnych dzieł Yorgosa Lanthimosa, twórcy "Biednych istot" i "Bugonii". "Podobnie jak we wczesnych filmach Lanthimosa, dziwaczność samego pomysłu wykonuje tu sporą część pracy, ale to aktorzy naprawdę nadają postaciom życie – film, który mógłby być jednowymiarowy, zyskuje dzięki nim głębię" – pisze.
Zobacz także
Christopher Llewellyn Reed z "Film Festival Today" zauważył z kolei, że "film przyjemnie zaskakuje sposobem, w jaki rozwija swoje wątki". "Okazuje się, że w Tommym jest więcej, niż początkowo sądziliśmy – i w samym filmie również – nawet jeśli niektóre rozwiązania wystawiają naszą wiarygodność na próbę" – ocenia.
W Polsce Tomasz Raczek ocenił film na Filmwebie na 7/10, pisząc o "słodko-gorzkim smaku groteski, przybierającej na zmianę kształt przypowieści i karykatury".
"Linie zostały wyraźnie pogrubione a odruchowi widza, by sprawdzać czy w filmie jest 'jak w życiu', Komasa od razu ukręcił łeb. Ekspozycja budzi podziw dla brawury realizacyjnej. (...) Gratuluję reżyserowi umiejętności doskonałego prowadzenia aktorów. Stephen Graham, Anson Boon i Andrea Rieseborough na pewno mu tego nie zapomną" – czytamy w jego opinii w serwisie.
Tę samą ocenę przyznał Łukasz Muszyński z Filmwebu, który określił "Dobrego chłopca" jako "przewrotny film o pożytkach stresowego wychowania". "8,5/10. Najlepszy film Komasy jak do tej pory. Przeskoczył sam siebie. Ten film to perwersyjna tajemnica związana z tematem zaufania, przywiązania i wolności. Ciekawe są najbardziej niedomówienia, półtony" – pisał z kolei o filmie Komasy krytyk Michał Chudoliński.
