Ryan Gosling w filmie "Projekt Hail Mary"
Pierwsze reakcje na film "Projekt Hail Mary" z Ryanem Goslingiem Fot. materiał prasowy

"Projekt Hail Mary" jest najnowszym filmem z gatunku science fiction z uwielbianym przez wielu widzów Ryanem Goslingiem w roli głównej. Adaptacja bestsellerowej powieści z 2021 roku opowiada o nauczycielu, który budzi się z amnezją na statku kosmicznym. Sieć zalały właśnie pierwsze reakcje krytyków. "Odyseja kosmiczna, której nie można przegapić" – czytamy.

REKLAMA

Za kamerą filmu "Projekt Hail Mary" stanęli Phil Lord i Christopher Miller – duet reżysersko-aktorski, który nakręcił m.in. animację "Lego: Przygoda" oraz komedię "22 Jump Street". Twórcy adaptacji książki pióra Andy'ego Weira niejednokrotnie mówili, że realizacja tego kosmicznego widowiska nie należała do najłatwiejszych (przede wszystkim w kwestii sprzedania widowni "realistycznej" grawitacji).

– Z całym szacunkiem powtarzaliśmy, że ten film to nie Mac, to PC – tłumaczyli podczas San Diego Comic-Conu, posługując się komputerową analogią.

"Projekt Hail Mary" z Ryanem Goslingiem. O czym jest film sci-fi?

Ryland Grace jest nauczycielem nauk ścisłych, który pewnego dnia budzi się na statku kosmicznym, nie mając bladego pojęcia, kim jest i czemu znajduje się tak daleko od domu. Astronauta powoli odzyskuje wspomnienia. Z każdą godziną zaczyna coraz lepiej rozumieć, jakie ma zadanie do wykonania w kosmosie. W skrócie: musi ocalić Ziemię przed zagładą i rozpracować, dlaczego Słońce umiera.

W dziele science fiction w roli astronauty cierpiącego na amnezję obsadzono Ryana Goslinga, kanadyjskiego aktora znanego najlepiej z ról w "Blade Runnerze 2049" Denisa Villeneuve'a, "Barbie" Grety Gerwig i "La La Land" Damiena Chazelle'a. W przełożoną Rylanda, Evę Stratt, wciela się Sandra Hüller, gwiazda "Strefy interesów" Jonathana Glazera oraz "Anatomii upadku" Justine Triet.

W obsadzie adaptacji znaleźli się również Lionel Boyce ("The Bear"), Ken Leung ("Branża"), Milana Vayntrub ("Tacy jesteśmy"), James Ortiz ("Spider-Man: Homecoming") i Priya Kansara ("Bękart z piekła rodem").

Pierwsze reakcje na "Projekt Hail Mary". Krytycy chwalą Ryana Goslinga i Sandrę Hüller

Pierwsze reakcje na "Projekt Hail Mary" zasypały internet. Dziennikarz Scott Menzel określił dzieło Phila Lorda i Christophera Millera mianem "arcydzieła", wróżąc mu, że powalczy w przyszłości o najważniejsze nagrody branżowe. "Phil Lord i Chris Miller w jakiś sposób zdołali po raz kolejny podnieść poprzeczkę, dostarczając nie tylko swój najbardziej ambitny jak dotąd film, ale prawdopodobnie również najbardziej udany" – napisał na portalu X.

"Kosmiczna Odyseja Phila Lorda i Christophera Millera, której nie można przegapić, startuje jako pierwszy wielki hit kinowy 2026 roku. Nieziemskie zdjęcia Greiga Frasera sięgają gwiazd, a ich kulminacją jest znakomita rola Ryana Goslinga" – stwierdził krytyk filmowy Eric Marchen.

Prezenter telewizyjny Jeff Conway zaznaczył, że "czułym sercem tego pięknego filmu" jest Sandra Hüller. "Udane, wyrafinowane połączenie humoru, science fiction, dramatu i suspensu" – skwitował.

"Projekt Hail Mary" od Amazon MGM Studios trafi do polskich kin 20 marca bieżącego roku.