Czarnek zapowiada spór na argumenty, a dzień później składa projekt o paliwach. PiS chce obniżyć VAT i akcyzę.
Czarnek zapowiada spór na argumenty, a dzień później składa projekt o paliwach. PiS chce obniżyć VAT i akcyzę. Fot. Przemysław Czarnek, Facebook

Po sobotniej decyzji Jarosława Kaczyńskiego, który wskazał Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera, w niedzielę w siedzibie partii odbyło się jego pierwsze spotkanie z mediami. Czarnek deklarował, że w kampanii chce "spierać się z każdym", ale "na argumenty", a nie "na hejt, kłamstwo i manipulację".

REKLAMA

W poniedziałek rano Czarnek przeszedł od deklaracji do pierwszego punktu kampanii. Na konferencji zorganizowanej przy stacji paliw Orlen ogłosił, że składa projekt ustawy z podpisami posłów PiS, który ma czasowo obniżyć VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc. oraz obniżyć akcyzę "mniej więcej o 10-9 proc". W przekazie PiS ma to być propozycja "na czas kryzysu", powiązana z podwyższonym ryzykiem na rynku energii i niepewnością cenową.

– Składam projekt ustawy z podpisami posłów Prawa i Sprawiedliwości, zachęcam innych posłów do podpisu, jeśli chcą. Projekt ustawy, który obniża czasowo podatek VAT z 23 proc. do 8 proc. i obniża akcyzę na paliwo mniej więcej o 10-9 proc. Chodzi o to, żeby dziś Polacy poczuli, że państwo ich wspiera w czasie kryzysu. Państwo nie może łupić obywatela – mówił Przemysław Czarnek.

Czarnek mówił o konieczności działań osłonowych dla kierowców i porównywał sytuację do okresu rządów PiS, kiedy Orlen miał utrzymywać niskie ceny w regionie.

Tusk mówi o marżach, Czarnek składa ustawę

W ostatnich dniach premier Donald Tusk publicznie mówił o "narzędziach finansowych" dostępnych dla Orlenu, które mają łagodzić wpływ wahań cen surowca na ceny na stacjach, jednocześnie odcinając się od narracji o brakach paliwa i podkreślając, że dostawy nie są wprost zagrożone.

– Orlen jako główny aktor na tej scenie jest w pełni świadomy. Dziś o tym rozmawialiśmy z ministrem aktywów państwowych. Orlen użyje narzędzi dla niego dostępnych, narzędzi finansowych (np. związanych z marżą) tak, aby ewentualne skoki cen ropy na giełdach światowych nie odbiły się w sposób dokuczliwy na cenach paliwa w Polsce – przekonywał w ubiegłym tygodniu Donald Tusk.

Mamy więc tu dwa równoległe komunikaty: rząd stawia na mechanizmy rynkowe i działania operatorów, a PiS dokłada do tego narzędzie podatkowe i robi z niego pierwszy mocny punkt aktywności Czarnka po nominacji na "premiera do kampanii".