biskup Gurda, ksiądz Galus
Biskup Gurda musiał interweniować ws. księdza Galusa. Fot. Public domain / wikipedia.org / YouTube / Wspólnota Miłość i Miłosierdzie Jezusa; montaż: naTemat

Ksiądz Daniel Galus mimo decyzji o zawieszeniu działalności duszpasterskiej prowadzi spotkania. Sprawa zbulwersowała teraz nawet biskupa siedleckiego Kazimierza Gurdę, który postanowił wydać w tej sprawie oświadczenie i ostrzec wiernych.

REKLAMA

Ksiądz Daniel Galus to założyciel wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa i duszpasterz pustelni Zesłania Ducha Świętego w Czatachowie (woj. śląskie). Swoją działalnością od lat wywołuje kontrowersje. W czasie pandemii COVID-19 zasłynął publiczną krytyką obostrzeń sanitarnych. Twierdził m.in., że noszenie maseczek jest niebezpieczne dla zdrowia i zachęcał wiernych do "odkażania się wodą święconą".

Ks. Daniel Galus nie uszanował decyzji Stolicy Apostolskiej

Stolica Apostolska w lutym 2022 roku wydała decyzję o zawieszeniu aktywności księdza i kazała mu spędzić pół roku w odosobnieniu. Duchowny nie podporządkował się tej decyzji. Minęło kolejnych kilka tygodni i ks. Galus został ukarany suspensą przez metropolitę częstochowskiego arcybiskupa Wacława Depo.

Od tamtej pory ma całkowity zakaz udzielania się jako kapłan. Nie powinien sprawować żadnych sakramentów, a rozgrzeszenie oraz asystowanie przez niego przy zawieraniu małżeństwa są uznane za nieważne.

Ks. Galus nagrabił sobie u biskupa siedleckiego

Teraz okazało się, że ksiądz Galus wciąż organizuje spotkania. Jedno z nich ma się odbyć w diecezji siedleckiej. Zaproszenie dostał sam biskup Kazimierz Gurda, ale nie zamierzał tego przemilczeć.

"Pragnę poinformować wiernych Diecezji Siedleckiej, szczególnie z dekanatów: domanickiego, grębkowskiego, siedleckiego i suchożebrskiego, że nie wyrażam zgody na organizowanie przez ks. Daniela Galusa i wspólnotę Miłość i Miłosierdzie Jezusa spotkań o charakterze religijnym i stanowczo przestrzegam wiernych przed uczestnictwem w tych spotkaniach" – napisał hierarcha.

Ponadto bp Gruda podkreślił, że udział w liturgii i korzystanie z sakramentów sprawowanych przez suspendowanego księdza wiąże się z "ciężką winą moralną polegającą na nieposłuszeństwie wobec prawowitej władzy kościelnej oraz na działaniach godzących w jedność Kościoła".

"Z pasterską troską wzywam wszystkich wiernych do zachowania jedności z Kościołem, modlitwy o wierność prawdzie oraz o nawrócenie dla tych, którzy od tej jedności się oddalili" – podsumował biskup.