
Joe Biden wystąpił w Waszyngtonie podczas spotkania zorganizowanego przez Marka Brzezińskiego. W rozmowie z dziennikarzami i w wystąpieniu wrócił do wątku Polski, prosząc o przekazanie pozdrowień i podkreślając, że "Polska musi być silna".
W trakcie spotkania Biden odnosił się do relacji transatlantyckich oraz roli sojuszników USA. Według relacji RMF FM, były prezydent zwrócił uwagę, że znaczenie USA nie wynika wyłącznie z siły politycznej czy militarnej, ale również z "siły przykładu" – wartości i wiarygodności w działaniu.
Wątek Polski pojawił się zarówno w samym wystąpieniu, jak i w rozmowach po jego zakończeniu. Biden miał podkreślić, że przez lata polegał na Marku Brzezińskim i na Polsce, a po wystąpieniu ponownie wrócił do krótkiego komunikatu skierowanego do Polaków: "Polska musi być silna".
Spotkanie w Waszyngtonie było bezpośrednio związane z działalnością Marka Brzezińskiego – dyplomaty, który kierował placówką USA w Warszawie w latach 2022-2025. Biden mówił o Brzezińskim wprost jako o człowieku, który dotrzymuje słowa i na którym można polegać. Nazwisko Brzeziński w amerykańskiej polityce ma ciężar historyczny także za sprawą Zbigniewa Brzezińskiego, wieloletniego stratega USA i doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego w administracji Jimmy’ego Cartera (1977-1981).
Zobacz także
Biden o kierunku polityki USA i mocny apel do sojuszników
Biden wyraził także swoje obawy o to, że Stany Zjednoczone wycofują się z części działań, które wcześniej w jego ocenie wzmacniały porządek międzynarodowy i miały pozytywny wpływ w wielu obszarach.
– Najbardziej martwi mnie to, że jako Stany Zjednoczone wycofujemy się z wielu rzeczy, które robiliśmy wcześniej – mówił Biden.
Biden miał również zaapelować do sojuszników w Europie oraz obu Amerykach, by "trzymali się razem" ze Stanami Zjednoczonymi, do czasu aż sytuacja się uspokoi i możliwa będzie odbudowa przywództwa.
– Proszę was, Europejczyków oraz ludzi z obu Ameryk, trzymajcie się razem z nami. Bądźcie z nami, dopóki to wszystko się nie skończy. Musimy ponownie odbudować nasze przywództwo – dodał były prezydent USA.
Sformułowanie, że "Polska musi być silna" pada w kontekście dyskusji o spójności Zachodu i roli państw wschodniej flanki w układzie bezpieczeństwa, w którym istotne znaczenie ma zaufanie sojusznicze, przewidywalność i zdolność do utrzymania wspólnego kursu. Tak ten wątek przedstawiają relacje z wydarzenia, w których Polska jest wskazywana jako ważny element relacji transatlantyckich.
