Toyota GR Yaris
Toyota GR Yaris dostała pakiet ulepszeń. Materiały prasowe Toyota

Toyota GR Yaris to maszyna, która już w dniu premiery stała się legendą. Kiedy myśleliśmy, że z tego małego wariata nie da się wycisnąć nic więcej, inżynierowie TOYOTA GAZOO Racing powiedzieli: "potrzymajcie nam sake". Efekt? Zobaczcie.

REKLAMA

Jeśli myślicie, że 5 milimetrów nie robi różnicy, to znaczy, że nigdy nie próbowaliście "zakładać kontry" przy setce na godzinę na mokrym asfalcie. GR Yaris z roku modelowego 2026 otrzymał pakiet ulepszeń inspirowanych motorsportem, które poprawiają prowadzenie, a zwłaszcza panowanie nad samochodem podczas jazdy na limicie. 

W nowym pakiecie ulepszeń średnica wieńca spadła do 360 mm. Efekt? Auto ma reagować na polecenia jeszcze szybciej.

logo

Ale to nie wszystko. Najbardziej irytującą rzeczą w nowoczesnych kierownicach są przyciski, które wciskasz kolanem albo dłonią podczas ostrej walki w ciasnym nawrocie. Toyota to naprawiła. Przemodelowano układ przycisków, odsuwając je dalej od krawędzi, by wyeliminować przypadkowe kliknięcia.

Co ciekawe, w projektowaniu pomagali sami kierowcy rajdowi, którzy testowali "gliniane prototypy" w warunkach bojowych.

logo

Opony, które kleją się do asfaltu jak złe

Największym graczem w wydaniu na rok 2026 są jednak opony. Toyota GR Yaris otrzymała dedykowane ogumienie Bridgestone Potenza Race. To nie są gumy, na których pojedziesz po bułki w ulewie (choć oczywiście można), to opony stworzone, by przetrwać katorgę na torze. Mają nową mieszankę i konstrukcję, która sprawić ma, że auto ma prowadzić się o niebo precyzyjniej.

Co ważne, inżynierowie nie poszli na łatwiznę. Nie wrzucili tylko nowych opon do starego zawieszenia. Zmodyfikowano ustawienia amortyzatorów oraz elektryczne wspomaganie kierownicy (EPS). Dzięki temu, nawet gdy wciśnie się hamulec w podłogę przed zakrętem, poczuje się na kierownicy dokładnie, co dzieje się z przednią osią.

Sztywność drążka skrętnego została zoptymalizowana, a oprogramowanie sterujące napisane praktycznie od nowa. To jest to legendarne motorsportowe know-how w czystej postaci.

logo

Komfort w rajdówce? Tak, to możliwe

Mimo że ten samochód to mechaniczny potwór, Toyota nie zapomniała, że czasem musisz nim wrócić z toru do domu. Wersje Dynamic oraz Aero Performance z pakietem Track doczekały się w końcu... podgrzewanych foteli i kierownicy. Może brzmi to, jak fanaberia, ale uwierzcie mi, że po trzech godzinach na mroźnym torze, to najlepszy dodatek, jaki możecie sobie wymarzyć.

Bezpieczeństwo? Tutaj też jest nowocześnie. Pojawiła się kamera monitorująca kierowcę (DMC), która pilnuje, czy nie jesteś zbyt zmęczony po sesji na torze. Jest ona spięta z systemem EDSS, który potrafi bezpiecznie zatrzymać auto, gdybyś nagle zasłabł.

Czytaj także:

Samochody w specyfikacji na rok 2026 można już zamawiać w polskich salonach. Czy warto? Jeśli szukasz auta, które daje czystą, analogową radość z jazdy, ubraną w najnowszą technologię z rajdowych tras, to odpowiedź brzmi: "tak".

Poprawki wprowadzone przez TGR sprawiły, że GR Yaris stał się jeszcze bardziej precyzyjnym narzędziem do wykręcania rekordowych czasów. Ale zawsze jak nie palicie gumy, to i tak możecie przyszpanować przed sąsiadem. Wystarczy, że postawicie auto na podjeździe.