Karol Nawrocki
Prof. Dudek ocenił zachowanie Nawrockiego. Shutterstock.com/KSikorski

Nie milkną echa nerwowego spięcia Karola Nawrockiego z dziennikarzem TVN24. Pytanie o premiera Węgier i jego relacje z Putinem, które reporter zadał po ostatniej konferencji, rozzłościło prezydenta. Swoją opinię na ten temat wyraził prof. Antoni Dudek. Podzielił się gorzką refleksją na temat Nawrockiego.

REKLAMA

– Panie Prezydencie, czy panu już nie przeszkadza zażyłość Viktora Orbána z Władimirem Putinem? – zapytał reporter TVN24 Mateusz Półchłopek po wspólnej konferencji prasowej Karola Nawrockiego i Tamasa Sulyoka, prezydenta Węgier. Właśnie to pytanie rozzłościło prezydenta.

Prof. Dudek komentuje spięcie Nawrockiego z dziennikarzem

Choć schodził już ze sceny, to po chwili polityk wrócił na mównicę, a później podszedł do dziennikarzy. Na nagraniu widać, jak skrajnie poirytowany Nawrocki zaczął wygrażać palcem i rugać reportera.

– O co pan chce spytać? Pan nie słuchał konferencji prasowej? Pan nie słuchał, co ja myślę o Władimirze Putinie, panie redaktorze? Zrobiliście materiały, że mnie ściga Putin? Pan redaktor się ogarnie i słucha, co mówi prezydent Polski – mówił między innymi uniesionym głosem.

Po tym incydencie przez internet przetoczyła się fala krytyki, od której nie powstrzymali się również inni politycy. Swoje zdanie w programie "Kropka nad i" wyraził także historyk i politolog z UKSW prof. Antoni Dudek. Zachowanie Nawrockiego ocenił jako "pokazanie pewnych cech osobowościowych, które on ponad rok ukrywał od momentu, jak został kandydatem na prezydenta".

Polacy wybrali boksera na prezydenta, wprawdzie już nie uprawia tego sportu zawodowo, i to będzie dawało o sobie znać coraz częściej – mówił w programie prowadzonym przez Monikę Olejnik.

W ocenie prof. Dudka tak wygląda "prawdziwy Karol Nawrocki". Politolog uważa, że wcześniej polityk "bardzo się hamował", ale teraz prawdopodobnie stygną w nim emocje związane z elekcją na prezydenta. To z kolei, jak mówił gość TVN24, sprawia, że "poczuł się pewnie i powoli będziemy takich sytuacji mieli więcej".

– Pewnie prezydent przez jakiś czas jeszcze będzie się starał trzymać emocje na wodzy, ale myślę, że im dalej w las, im więcej będzie miał problemów do rozwiązania, im bliżej będzie końca rządów Donalda Tuska, tym prezydent będzie się agresywniej zachowywał – uważa prof. Antoni Dudek.

Ekspert, który jako pierwszy ostrzegał przed Karolem Nawrockim, przypomniał swoje słowa.

– Ja mówiłem, że trzeba się bać, gdy ogłoszono tę kandydaturę. Uważam, że to jest człowiek niebezpieczny – zaznaczył w "Kropce nad i".

Prof. Dudek ostrzegał przed Nawrockim

Sięgnijmy pamięcią do stycznia 2025 roku. To właśnie wtedy politolog po raz pierwszy ostrzegł przed Karolem Nawrockim. Nikt wtedy nie słyszał o aferach, o których huczało na późniejszym etapie kampanii wyborczej.

– Karol Nawrocki to jeden z bardziej niebezpiecznych ludzi, jacy się pojawili w polskiej przestrzeni publicznej – mówił wtedy politolog prof. Antoni Dudek, który gościł w podcaście Kultury Liberalnej z cyklu "Prawo do niuansu".

– To jest człowiek niezwykle niebezpieczny, co mówię jako człowiek obserwujący polską politykę od ponad 30 lat. Jest to jeden z bardziej niebezpiecznych ludzi, jacy się pojawili w polskiej przestrzeni publicznej. I mówię to z pełnym przekonaniem i odpowiedzialnością – oceniał prof. Dudek.