Gdzie wyrzucić pieluchy? Rodzice często popełniają błąd
Jak prawidłowo wyrzucić pieluchy, chusteczki nawilżane i ubranka? Rodzice popełniają wiele błędów Fot. Hazal Ak / Shutterstock

Rodzice często wyrzucają pampersy, chusteczki nawilżane czy znoszone ubranka do niewłaściwych pojemników. Taki błąd powoduje później gigantyczne problemy w sortowniach śmieci czy oczyszczalniach. Jak to robić prawidłowo, by nie dostać mandatu i nie zapchać kanalizacji?

REKLAMA

Opieka nad niemowlakiem to wyzwanie i cała masa obowiązków. Jednym z najbardziej powtarzalnych zadań jest oczywiście zmiana pieluch i pampersów, których przez cały okres wczesnego dzieciństwa zużywa się tysiące. Gdzie je wyrzucać?

Gdzie wyrzucać zużyte pieluchy jednorazowe?

Pampersy to mieszanka różnych materiałów. Znajdziemy w nich między innymi sporo tworzyw sztucznych. Mimo to w żadnym wypadku nie mogą one trafić do żółtego pojemnika na plastik.

Właściwym miejscem na pieluchy jest wyłącznie czarny kontener. Wrzucamy je zatem prosto do kosza na odpady zmieszane. Można je ewentualnie wcześniej wrzucić do torebki foliowej i zawiązać lub korzystać ze specjalnych koszy, które ograniczają brzydki zapach.

Zabronione jest również wyrzucanie zawartości brudnej pieluszki do brązowego pojemnika BIO lub kompostownika. Dotyczy to też pieluch biodegradowalnych (też muszą trafić do zmieszanych). Odchody mogą zawierać groźne drobnoustroje i póki co pampersy nie są w Polsce poddawane recyclingowi. Nie wszyscy niestety zdają sobie z tego sprawę.

Chusteczki nawilżane zapychają kanalizację

Podobna zasada dotyczy popularnych chusteczek nawilżanych. Z wyglądu może i przypominają papierowe chusteczki, jednak nie jest to klasyczna makulatura. Jeśli producent nie zaznaczył wyraźnie na opakowaniu, że dany produkt można spłukiwać w toalecie, chusteczki bezwzględnie muszą lądować w koszu na odpady zmieszane.

Wyrzucane do toalety chusteczki nawilżane, ręczniki papierowe oraz patyczki higieniczne to ogromny problem dla całej sieci wodno-kanalizacyjnej (nie wspominając już o pieluchach, bo ludzie też to robią). Tworzą one potężne zatory, które blokują rury i paraliżują pracę oczyszczalni ścieków. I w większości nie rozpuszczają się w wodzie.

Stare ubranka nie mogą już trafiać do zwykłego kosza

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja ze zużytymi ubrankami (dla dorosłych też), butami czy pluszowymi zabawkami. Tego typu rzeczy nie wolno już wyrzucać do pojemników na odpady zmieszane. Od początku zeszłego roku stanowią one oddzielną kategorię śmieci, czyli tekstylia.

Za złamanie tych przepisów grożą surowe konsekwencje finansowe. Wrzucenie odzieży do czarnego kosza może skończyć się mandatem w wysokości 500 zł. Skrajne przypadki trafiają nawet do sądu, gdzie grzywna rośnie do poziomu 5000 zł. Gmina może też ukarać całą wspólnotę i podnieść opłaty za śmieci nawet o 400 proc.

Używane ubranka, ale w dobrym stanie, można komuś oddać lub sprzedać. Zniszczone rzeczy to już większy problem. Główne punkt odbioru w większości regionów stanowią PSZOK-i, ale w niektórych miastach są wprowadzane specjalne kontenery, worki na tekstylia czy mobilne punkty zbiórek.