Giełda reaguje na ultimatum Donalda Trumpa. Co przyniesie przyszłość?
Na giełdzie sytuacja jest coraz bardziej niepewna. Donald Trump nie pomaga inwestorom Fot. Ascannio / Shutterstock

Dawno rynki finansowe nie były tak mocno uzależnione od geopolityki. Napięcia na Bliskim Wschodzie rosną, a konflikt w Iranie nie zbliża się do szybkiego i pokojowego finału. Taka niepewność bezpośrednio wpływa w decyzje inwestorów, a przez to i w zwykłych konsumentów.

REKLAMA

Konflikt USA z Iranem wszedł w przedziwną fazę. Donald Trump ogłosił pięciodniowe ultimatum dla Teheranu. Amerykański prezydent pochwalił się "owocnymi rozmowami", choć strona irańska stanowczo zaprzeczyła, by takie negocjacje w ogóle miały miejsce. Ten chaos od razu zrobił zamieszanie na rynkach i może być jeszcze gorzej.

Reakcja rynków finansowych na konflikt

Inwestorzy z uwagą śledzą teraz na każdy komunikat z Białego Domu. Analitycy XTB zauważyli, że wystarczyła nawet ta obietnica-widmo dotycząca zawieszenia broni, by "ropa Brent potaniała o ponad 10 proc., a europejskie indeksy giełdowe odnotowały wyraźne odbicie".

Radość nie trwała długo, bo Teheran odciął się od doniesień, a w mediach pojawiły się informacje o nowych atakach na gazociągi w rejonie Isfahanu i irańskich minach w Cieśninie Ormuz. W efekcie ceny surowców znów wystrzeliły, a kurs ropy znów przekroczył 100 dolarów za baryłkę. Na tym wszystkim zyskuje tylko amerykański dolar, który ponownie pełni funkcję bezpiecznej przystani dla kapitału.

Rosnące stopy procentowe i ryzyko dla gospodarki

Przedłużający się kryzys to fatalna wiadomość dla świata biznesu. Mikołaj Sobierajski z XTB zwraca uwagę na poważne konsekwencje rynkowe. Drożejące paliwo przekłada się na rosnącą inflację. A przecież konflikt na Bliskim Wschodzie nie skończy się natychmiast jutro (27 marca) wraz z końcem ultimatum.

"Amerykański konsument odczuwa bezpośrednio wzrost cen paliw, co przekłada się na presję inflacyjną, a wyższa inflacja oznacza większą presję na działania Rezerwy Federalnej, która może być zmuszona do utrzymywania lub dalszego podnoszenia stóp procentowych" – podkreśla analityk.

Wyższe stopy procentowe źle wpłyną na sektor technologiczny, który w ostatnim czasie napędzał giełdę. "Droższy kapitał może skutecznie zahamować dynamikę wzrostu firm technologicznych, co stanowi istotne ryzyko dla kontynuacji długoterminowego trendu wzrostowego" – zauważa Mikołaj Sobierajski.

Rynki finansowe wchodzą tym samym w fazę, w której geopolityka ponownie zaczyna odgrywać kluczową rolę, a konflikt w Zatoce Perskiej, ceny ropy, polityka monetarna oraz napięcia polityczne w Stanach Zjednoczonych tworzą mieszankę, która może znacząco zwiększyć zmienność na globalnych rynkach i skłonić inwestorów do ponownej wyceny ryzyka.

Mikołaj Sobierajski

Analityk Rynku Akcji XTB

Analityk zastanawia się, czy Wall Street zdoła dłużej to wszystko ignorować. Ceny aktywów mogą wkrótce zacząć odzwierciedlać prawdziwą rzeczywistość, a nie tę alternatywną snutą przez Trumpa. Inwestorzy mają już po prostu dość propagandy sukcesu.

Obniżka VAT na paliwo w Polsce. Kiedy będzie taniej?

Globalne zawirowania odbijają się oczywiście na nas w Polsce, co szczególnie odczuwamy na stacjach paliw. Aby zapobiec podwyżkom, Donald Tusk ogłosił uruchomienie pakietu osłonowego o nazwie CPN (Ceny paliwa niżej). Jego start zależy teraz od podpisu Karola Nawrockiego.

Najważniejsza w nim jest obniżka VAT na paliwo. Stawka spadnie z 23 do 8 proc. Akcyza zostanie z kolei obcięta do najniższego, groszowego poziomu. Władza sięga też po niespotykane dotąd narzędzia ostateczne. Ustalana będzie codzienna maksymalna cena paliwa na stacjach.

"Każdego dnia na każdej stacji cena benzyny i diesla na stacji nie będzie mogła przekroczyć określonej wartości" – pisał Konrad Bagiński w INNPoland. Rząd zapewnia, że koszty tankowania spadną o "złoty kilkadziesiąt", a nowe rozwiązania mają wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą.