
Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Maciej Klisz wydał oświadczenie, w którym zaprzecza, jakoby Polska udostępniała przestrzeń powietrzną do działań ofensywnych przeciw Rosji. Zareagował tym samym na poważne sugestie posła Włodzimierza Skalika.
Na profilu DORSZ w mediach społecznościowych pojawiło się oświadczenie. Gen. broni Maciej Klisz zareagował na "pojawiające się w przestrzeni publicznej nieprawdziwe informacje".
Gen. Klisz musiał interweniować. Zdementował nieprawdziwe informacje
"Stanowczo podkreślam: tezy o rzekomym udostępnieniu polskiej przestrzeni powietrznej do działań ofensywnych przeciwko Federacji Rosyjskiej są całkowicie fałszywe i nie mają żadnego oparcia w faktach" – przekazał wojskowy.
Przy okazji zaznaczył, że czasowe ograniczenia w ruchu lotniczym nie zostały wprowadzone w marcu 2026 roku, lecz już we wrześniu 2025 roku – po masowych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony.
"Decyzje te mają charakter wyłącznie prewencyjny i służą ochronie życia i zdrowia obywateli oraz bezpieczeństwu infrastruktury państwa" – zaznaczył gen. Klisz. Dowódca DORSZ zapewnił również, że polscy wojskowi współpracują z instytucjami państwowymi i sojuszniczymi, a sugestie o innych celach ich działań są nieuprawnione i wprowadzają opinię publiczną w błąd.
Zobacz także
Jak czytamy na stronie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej, we wschodniej części Polski (w strefie ograniczonej EP R130) do czerwca obowiązuje ograniczenie ruchu lotniczego. "Strefa obejmuje przestrzeń od poziomu ziemi do FL95, czyli w uproszczeniu do wysokości około 3 km. Tym samym nie dotyczy samolotów pasażerskich operujących na większych wysokościach" – podano.
Całkowity zaraz lotów w strefie EP R130 obowiązuje od zachodu do wschodu słońca (nocą) z wyjątkiem wojskowych statków powietrznych i skoordynowanych z COP-DKP startów i lądowań z lotniska Depułtycze Królewskie (EPCD). W ciągu dnia restrykcje są mniej surowe. Ogólnie wprowadzono je w celu zapewnienia bezpieczeństwa państwa.
Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z 18 stycznia 2019 r. takich ograniczeń nie można wprowadzać na czas dłuższy niż 3 miesiące. Ostatnio je ponowiono, o czym poinformowano na stronie pansa.pl.
Poseł Skalik i jego sugestie wobec działań polskich wojskowych
Dodajmy, że oświadczenie gen. Klisza to pokłosie między innymi insynuacji posła Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierza Skalika. Polityk w swoim niedawnym wpisie na platformie X sugerował, że decyzja o wprowadzeniu strefy ograniczonej EP R130 wzdłuż granicy wschodniej Polski to efekt "wydzielenia i udostępnienia polskiej przestrzeni powietrznej na realizację przez Ukrainę ataku dronami na infrastrukturę naftową w obwodzie leningradzkim oraz na rosyjskie porty Ust-Ługa i Primorsk".
"To świadome prowokowanie i domaganie się, by Rosja uznała polskie terytorium jako uzasadniony cel odwetowych działań zbrojnych" – oznajmił Skalik. Co ważne, poseł nie przedstawił na to żadnych dowodów. Powoływał się jedynie na "wątpliwości w środowisku lotniczym".
Po godz. 10 Skalik zareagował na wpis DORSZ. "To niezwykle ważne oświadczenie DORSZ, które wyjaśnia wątpliwości w kluczowej kwestii dotyczącej bezpieczeństwa państwa polskiego. Ufając, że opiera się ono na prawdzie usunę mój wpis dotyczący udostępnienia polskiej przestrzeni na ofensywne działania armii ukraińskiej" – napisał.
