Sikorski, Nawrocki, Pudzianowski
Sikorski komentuje trening Nawrockiego i Pudzianowskiego. Fot. shutterstock // Fot. X / Karol Nawrocki // montaż: naTemat.pl

Prezydent RP Karol Nawrocki pochwalił się w mediach społecznościowych treningiem z Mariuszem Pudzianowskim. Ich wspólne zdjęcia i wideo wywołały niemałe poruszenie. Swój komentarz zostawił też Radosław Sikorski. Wystarczyło jedno wymowne zdanie.

REKLAMA

O tym, że Karol Nawrocki ma zamiłowanie do sportu, chyba nie trzeba nikomu przypominać. Choć najwięcej mówi się o jego sympatii do Lechii Gdańsk, to faktem jest też, że w przeszłości trenował boks. Nie wspominając już, o udziale w tzw. ustawkach. Chociaż to akurat... trudno nazwać sportem. Można się było domyślić, że ławeczka i sztanga nie są mu obce.

W świąteczny Lany Poniedziałek okazało się, że prezydent RP umówił się na wspólne ćwiczenia z Mariuszem Pudzianowskim. "Trening z najsilniejszym człowiekiem na świecie" – chwalił się Nawrocki. Z ich spotkania pojawiło się wiele zdjęć i filmik.

Sikorski komentuje trening Nawrockiego i "Pudziana"

Publikacje cieszą się dziś ogromną popularnością w sieci. Zareagował na nie także Radosław Sikorski. Udostępnił filmik z "Pudzianem" oraz prezydentem i napisał: "O gustach się nie dyskutuje".

Dodajmy, że kulisy treningu z głową państwa opisał w swoim poście sam Pudzianowski. "Kilka dni temu miałem okazję potrenować z Prezydentem Polski i muszę przyznać – ma charakter chłop! Mimo że umowa była taka, żeby 'nie cisnąć' na maksa, to nie odpuścił i 150 kg na ławce pękło! Jak na kogoś, czyim konikiem jest boks, to naprawdę zacny wynik. Szacun" – przyznał i dodał:

"Miło było zamienić kilka zdań, nie tylko o sporcie. Mamy podobne spojrzenie na wiele spraw. Z takim przywódcą, który ma swoje zdanie i przed nikim się nie płaszczy, można stać w jednej linii. Właśnie kogoś tak zdecydowanego Polska potrzebowała. Brawo! Fajnie było spędzić wspólnie czas i zrobić porządny trening".

To spotkanie odbiło się szerokim echem w Internecie. Po niecałym dniu od publikacji post u "Pudziana" ma już blisko 7 tys. komentarzy i ponad 55 tys. lajków. Nie da się ukryć, że to był dobry pomysł na wywołanie potężnego ruchu w social mediach wokół Nawrockiego i Pudzianowskiego.

Internauci podzieleni w komentarzach

Jednak w sekcji komentarzy odczucia są podzielone. Jedni skupili się tylko na wątku sportowym i pochwalili Nawrockiego, a inni nie kryli oburzenia, że "pudzianowski wtrąca się do polityki".

"Wstyd Pudzian, wstyd. Z takim typem się pokazywać"; "Panie Pudzianowski zajmij się sportem i swoją firmą a politykę zostaw innym" – pisali. Byli też tacy, którzy z przekąsem pytali siłacza: "Kiedy wchodzisz do PiSu?".

Dodajmy, że swoje poglądy polityczne Pudzianowski w sieci pokazuje nie od dziś. Na przykład przed wyborami prezydenckimi, głośno opowiedział się za kandydaturą Grzegorza Brauna. "To chłop, który wojowałby o Polskę, a nie pseudo Polacy!!! Oby więcej takich ludzi jak pan Grzegorz" – brzmiał jeden z jego komentarzy.

Pudzianowski w przeszłości zaistniał już ze swoich skrajnych i kontrowersyjnych poglądów i spostrzeżeń w wielu różnych tematach. Swego czasu pisał nawet o "asymilacji" imigrantów za pomocą kija baseballowego.