Operacja Prędkość 2026. Policyjna akcja w kwietniu z maratonem
Ruszyła akcja policji w całej Europie. Zmasowane kontrole prędkości będą przez cały tydzień Fot. FotoDax / Shutterstock

Od dzisiaj przez cały tydzień kierowcy w niemal całej Europie muszą mieć się na baczności. Trwa specjalna "Operacja Prędkość" (org. "Operation Speed") wycelowana w piratów drogowych, a w jej ramach zaplanowano całodobowy maraton ze zmasowanymi kontrolami. Akcję koordynuje organizacja Roadpol.

REKLAMA

Operacje nastawione na mierzenie prędkości kierowców są już stałym punktem policyjnych kalendarzy. W 2026 roku drogową obławę zaplanowano w dniach od 13 do 19 kwietnia. Przepisów i limitów powinniśmy oczywiście przestrzegać niezależnie od okazji czy pory roku. W tym tygodniu warto jednak zdjąć nogę z gazu podwójnie, bo przy trasach pojawi się mnóstwo policyjnych patroli.

Czym jest organizacja Roadpol?

Za akcję odpowiada sieć europejskich drogówek. Organizacja ta zrzesza obecnie trzydziestu jeden członków w Europie. W jej działaniach uczestniczy również jeden obserwator ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czyli policja z Dubaju.

"Jesteśmy pozarządową, międzynarodową siecią policji drogowej, a naszym głównym celem jest zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych i poważnych obrażeń na europejskich drogach" – deklarują przedstawiciele zrzeszenia na stronie.

Mundurowi skupiają się nie tylko na surowym karaniu, ale też na kampaniach prewencyjnych. Z uwagi na rosnącą liczbę przestępstw z wykorzystaniem aut, nawiązano współpracę z międzynarodowymi organami ścigania. Sama struktura to spadkobierca grupy TISPOL, działającej przez ponad dwadzieścia pięć lat.

Akcja policyjna i wielki maraton prędkości 2026

Bieżące zwiększone kontrole drogowe mają bardzo jasne zadanie. Chodzi o drastyczne ograniczenie liczby tragicznych wypadków i uświadamianie kierowców o niebezpieczeństwach. W ruch pójdą pojazdy oznakowane oraz tajna broń mundurowych, czyli nieoznakowane wozy grupy SPEED z wideorejestratorami.

Nie zabraknie oczywiście również stacjonarnych punktów kontroli. Funkcjonariusze wyjadą na drogi z ręcznymi miernikami prędkości, czyli niesławnymi "suszarkami". Oznacza to, że mandat za nadmierną prędkość będzie można dostać właściwie wszędzie.

Gwóźdź programu będzie w środę, 15 kwietnia. To właśnie wtedy zaplanowano wielki "Maraton Prędkości" (org. "Speed Marathon"). Mundurowi będą prowadzić pojutrze zmasowane i niezwykle rygorystyczne działania przez równe 24 godziny.

Aktualny taryfikator mandatów w 2026

Koszty drogowej brawury słono kosztują, ale gorsze jest stracenie prawka. Stawki rosną z każdym kolejnym kilometrem na liczniku, a drogowi recydywiści płacą podwójnie. Jak wyglądają kary za zbyt szybką jazdę?

  • Przekroczenie do 10 km/h – 50 zł i 1 punkt karny
  • Od 11 do 15 km/h – 100 zł i 2 punkty karne
  • Od 16 do 20 km/h – 200 zł i 3 punkty karne
  • Od 21 do 25 km/h – 300 zł i 5 punktów karnych
  • Od 26 do 30 km/h – 400 zł i 7 punktów karnych
  • Od 31 do 40 km/h – 800 zł lub 1600 zł dla recydywy i 9 punktów karnych
  • Od 41 do 50 km/h – 1000 zł lub 2000 zł dla recydywy i 11 punktów karnych
  • Od 51 do 60 km/h – 1500 zł lub 3000 zł dla recydywy i 13 punktów karnych
  • Od 61 do 70 km/h – 2000 zł lub 4000 zł dla recydywy i 14 punktów karnych
  • Powyżej 71 km/h – 2500 zł lub potężne 5000 zł dla recydywy oraz 15 punktów karnych
  • Warto pamiętać o nowych przepisach. Od początku marca można już stracić uprawnienia za jazdę o ponad 50 km/h za szybko poza obszarem zabudowanym. Zmiana dotyczy popularnych, dwukierunkowych dróg jednojezdniowych (zatem nie autostrad). Od niedawna surowane karane jest też m.in. driftowanie.

    Z oficjalnych statystyk wynika, że w minionym 2025 roku policja zatrzymała blisko 78 tysięcy praw jazdy. Biorąc pod uwagę coraz szerszy katalog wykroczeń skutkujących utratą dokumentu niemal z automatu, bieżący rok może okazać się pod tym względem rekordowy.