Obama
Obama komentuje wynik wyborów na Węgrzech. Wspomniał o Polsce. Fot. shutterstock

Oczy wielu osób na całym świecie w minioną noc były skierowane na Węgry. Wszystko przez wybory parlamentarne. Teraz już wiadomo, że wygrała partia TISZA, a Viktor Orbán z partią Fidesz poniósł porażkę. Skomentował to nawet Barack Obama. Wspomniał o Polsce.

REKLAMA

Wyniki wyborów na Węgrzech spłynęły z 99 proc. lokali wyborczych. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara zdobyła 53,06 proc. głosów, co daje 138 mandatów, a Fidesz uzyskał 38,43 proc. głosów i 55 mandatów.

Obama komentuje wyniki wyborów na Węgrzech

Światowi przywódcy i inni ważni politycy z całego świata zaczęli to komentować. Wśród nich znalazł się także Barack Obama. Porównał wynik niedzielnych wyborów na Węgrzech do wyborów w Polsce w 2023 roku, określając je jako "zwycięstwo demokracji".

"Zwycięstwo opozycji na Węgrzech wczoraj, podobnie jak polskie wybory w 2023 roku, jest zwycięstwem demokracji – nie tylko w Europie, ale na całym świecie" – ocenił Obama we wpisie na platformie X.

Reakcje na wygraną partii TISZA

Zadowolenie ze zwycięstwa partii Magyara wyraził także polski premier Donald Tusk. Najpierw wrzucił krótki wpis, w którym czytaliśmy: "Węgry, Polska, Europa. Znów razem. Wspaniałe zwycięstwo, drodzy przyjaciele! Rosjanie do domu!" A później wideo, które opatrzył wymownym komentarzem: "Witamy z powrotem w Europie!".

Słychać tam, jak zwraca się do Petera Magyara i składa mu gratulacje. – Halo, Peter? Jestem taki szczęśliwy, myślę, że bardziej niż ty – mówił. Do Magyara zadzwonił także Emmanuel Macron. Na platformie X napisał, że Francja "przyjmuje z zadowoleniem przywiązanie narodu węgierskiego do wartości Unii Europejskiej i do Węgier w Europie".

Wiadomości o podobnym wydźwięku udostępnili również: premier Danii Mette Frederiksen, kanclerz Niemiec Friedrich Merz, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen W ich reakcjach powtarzał się zwrot: "Węgry wybrały Europę".

Premier Kanady Mark Carney też pogratulował liderowi partii TISZA. "Naród węgierski wybrał nową drogę. Będziemy pracować z wami i naszymi sojusznikami europejskimi, by zacieśniać współpracę w dziedzinach handlu, obronności i bezpieczeństwa" – zadeklarował.

Sam Peter Magyar tak mówił o swojej wygranej: – Węgrzy powiedzieli "tak" Europie i wolnym Węgrom. Zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności i ogromnego wyzwania. Wszyscy będziemy musieli najpierw wyleczyć rany ostatnich lat, ale potem, proszę, dołączcie do nas – zaapelował.

Ziobro już nie tak zadowolony, jak inni...

Już nie tak zadowolony ze skutków wyborów na Węgrzech może być Zbigniew Ziobro, który dzięki Orbánowi otrzymał tam azyl polityczny. Podczas wywiadu na antenie TV Republika o przegraną dotychczasowego premiera Węgier oskarżył UE.

Zdaniem Ziobry "Unia Europejska bardzo atakowała Viktora Orbána i wspierała jego głównego przeciwnika, czyli Petera Magyara", a jej pomocnikami byli Donald Tusk i Radosław Sikorski.

– Jeśli uda im się obalić premiera Orbána, to w 2026 r. zamierzają wprowadzić mechanizm, który w przyszłości może uderzyć w Polskę trzy razy większą siłą niż SAFE, o który walczyliśmy, by nie wszedł w życie – mówił i dodał, że "chodzi o wielkie pieniądze i przerobienie Unii Europejskiej w jedno wielkie państwo rządzone przez Berlin".