
Sezon turystyczny powoli się rozkręca, ale dla jednego z europejskich krajów nie było to wymarzone otwarcie. W marcu nagle stracił on aż 30 proc. podróżnych, a Ryanair i Wizz Air odwołały tam część letnich połączeń. Nasze MSZ zmieniło natomiast stopień ostrzeżeń dla tego kierunku, co daje nadzieję na nowe otwarcie.
Marzec to jeden z trudniejszych miesięcy dla turystyki. Z jednej strony pogoda w wielu krajach Europy zachęca już do spędzania czasu na zewnątrz, z drugiej brak świąt i długich weekendów raczej nie napędza sprzedaży w biurach podróży. Trzeci miesiąc 2026 roku na długo zapamięta Cypr. Rok do roku stracił on bowiem 30 proc. odwiedzających.
Turyści nagle zniknęli z Cypru. Polacy utrzymali się w gronie liderów
W piątek 17 kwietnia CYSTAT, czyli cypryjski urząd statystyczny, przekazał oficjalne dane dotyczące podróży na Cypr w marcu 2026 roku. Liczby potwierdzają to, czego obawiało się wiele osób – z powodu kryzysu na Bliskim Wschodzie część podróżnych zrezygnowała z wyjazdów na Wyspę Afrodyty.
W trzecim miesiącu 2026 roku Cypr odwiedziło 139 198 zagranicznych podróżnych. Przed rokiem o tej samej porze Wyspa Afrodyty cieszyła się z przyjazdu 200 736 turystów. Tegoroczny wynik jest zatem niższy o 30,7 proc.
Najliczniejszą grupą podróżnych na Cyprze byli Brytyjczycy. 45 763 to jednak wynik o 25,6 proc. gorszy od tego sprzed roku. Drugie miejsce zajęli Polacy. Urokami wyspy cieszyło się w marcu 17 604 podróżnych, czyli o 11,2 proc. mniej niż rok wcześniej. A dodajmy, że liczba naszych turystów zaledwie miesiąc wcześniej urosła na Cyprze o 33 proc. Podium w marcu uzupełnili Niemcy z wynikiem 14 999 odwiedzających (spadek o 6,7 proc.). Na czwartym miejscu znaleźli się Grecy (9 009 odwiedzających i spadek o 31 proc.).
Bolesną kwestią dla Cypru jest także gwałtowne zmniejszenie liczby podróżnych z Izraela. Kraj ten od kilku lat znajduje się w gronie najważniejszych rynków dla Wyspy Afrodyty, ale z powodu eskalacji konfliktu z Iranem ich turyści nie mieli jak wyjechać. Liczba ich turystów spadła do zaledwie 1 537 odwiedzin. To wynik o 94,6 proc. gorszy od tego sprzed roku.
Polskie MSZ zmieniło zdanie ws. Cypru. Nowy pilny komunikat
Mniejsza liczba rezerwacji wyjazdów na Cypr to efekt konfliktu na Bliskim Wschodzie i jednego incydentu z irańskim dronem w wojskowej bazie Wielkiej Brytanii znajdującej się na wyspie. To wystarczyło, aby podróżni nabrali obaw, mimo iż kraj pozostaje bezpieczny dla odwiedzających.
Stanowisko to potwierdza także polskie MSZ. W piątek 17 kwietnia w specjalnym komunikacie poinformowano o obniżeniu poziomu ostrzeżeń dla podróżnych na Cypr z drugiego do pierwszego. Nasza dyplomacja radzi zachować na wyspie zwykłą ostrożność. Szczególna ostrożność jest natomiast zalecana na północy wyspy, czyli na obszarze znajdującym się pod turecką okupacją, a także w brytyjskich bazach wojskowych Akrotiri i Dhekelia. W komunikacie nie ma już mowy o możliwych zakłóceniach lotów.
Być może obniżenie stopnia ostrzeżeń uspokoi polskich podróżnych. Ci bowiem najpewniej wstrzymali część wakacyjnych rezerwacji lotów na Cypr. Może na to wskazywać okrojenie siatki połączeń do tego kraju przez Ryanaira i Wizz Aira. Jeśli liczba rezerwacji wzrośnie, być może do oferty wrócą także anulowane połączenia.
