
Letnia siatka połączeń weszła w życie pod koniec marca, a już jest boleśnie zmieniana przez przewoźników. Jako pierwszy roszady zaczął Wizz Air, teraz w jego ślady poszedł Ryanair. Irlandczycy odwołują loty na wakacje do jednego z popularniejszych krajów.
Sezon wakacyjny zbliża się wielkimi krokami. Ci, którzy chcą lecieć na własną rękę i nie przepłacać za bilety mają właśnie ostatnią szansę na dokonanie rezerwacji. Tym bardziej że trudno ocenić, jak zmienią się ceny lotów w związku z problemami paliwowymi. Równocześnie jednak trzeba uważać na cięcia w siatkach połączeń. Na nagły ruch w tej sprawie zdecydował się właśnie Ryanair.
Ryanair odwołuje loty z Polski. Na celownik wzięli Cypr
Siatka połączeń Ryanaira z Polski jest bardzo bogata. W tym sezonie nie zabrakło wielu nowości, które z pewnością przyciągną uwagę polskich turystów. Niestety w obliczu aktualnej sytuacji na Bliskim Wschodzie i najpewniej na podstawie badania zainteresowania, przewoźnik zdecydował się odwołać część wakacyjnych lotów na Cypr.
O dokładnych zmianach w siatce Ryanaira jako pierwszy poinformowało Fly4free.pl. Z obserwacji serwisu wynika, że z oferty przewoźnika zniknęły 1-2 rotacje do Pafos z kilku polskich lotnisk. W przypadku Gdańska, Modlina i Wrocławia liczba tygodniowych lotów spadła z 4 do 3. W przypadku Katowic turyści zamiast 3 razy w tygodniu polecą na Cypr dwa razy. Najbardziej ucierpiała jednak siatka połączeń z Krakowa. Tam liczba rotacji została zmniejszona o połowę – z 4 lotów tygodniowo do zaledwie dwóch.
Zobacz także
Skąd ten nagły ruch i odwołanie w sumie dzieciątek lotów od czerwca do końca października? Ryanair oficjalnie nie skomentował tego ruchu. Biorąc jednak pod uwagę, że wcześniej zrobił to także Wizz Air, można przypuszczać, że zainteresowanie podróżami na Wyspę Afrodyty jest mniejsze, niż przypuszczano. Niestety może być to konsekwencją sytuacji na Bliskim Wschodzie, z którą Cypr nie ma nic wspólnego.
Wizz Air był pierwszy. Już wcześniej odwołali część wakacyjnych lotów na Cypr
Niestety Ryanair wpisał się w szerszą akcję ograniczania siatki lotów na Cypr. Szybciej od nich zareagował Wizz Air. Przewoźnik z Węgier o ucięciu części rotacji do Larnaki z Wrocławia, Gdańska i Katowic zdecydował już pod koniec marca. Na tym jednak nie przestał.
W czwartek 9 kwietnia informowaliśmy, że do listy lotnisk ze zmniejszoną liczbą rotacji na Cypr dołącza także Radom. Tam dodatkowym problemem wydaje się przyszłość całego połączenia. Aktualnie w systemie sprzedażowym Wizz Aira są loty tylko do końca października. Nie wiadomo, czy w tym roku Węgrzy zdecydują się na utrzymanie tego kierunku także zimą. A podkreślmy, że dotychczas była to jedyna całoroczna trasa z tego lotniska.
