Prognozowane opady deszczu nad Polską.
IMGW wydało alerty I i II stopnia. screen z wxcharts.com

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał nowe alerty I i II stopnia. Pogoda w niedzielę i poniedziałek może dać się we znaki mieszkańcom kilku województw; synoptycy ostrzegają przed intensywnymi opadami deszczu, a nawet możliwymi burzami. Mało tego, w prognozach pogody na horyzoncie pojawia się ochłodzenie.

REKLAMA

Wiosna w Polsce coraz wyraźniej daje o sobie znać, a w kwietniu było już co najmniej kilka dni idealnych na rozpoczęcie sezonu grillowego (choć co odważniejsi zrobili to jeszcze w marcu). Kilka dni temu nad Polskę dotarła chmura pyłu saharyjskiego, ale już w sobotę (18 kwietnia) pogoda rozpieszczała nas w całym kraju: było słonecznie i ciepło, bo temperatura odczuwalna miejscami przekraczała 20 stopni Celsjusza.

Niedziela zapowiada się jednak zgoła inaczej. IMGW ostrzega, że należy spodziewać się ulew. Polska znajdzie się bowiem w centrum deszczowego niżu. W kolejnych dniach możliwe jest zaś ochłodzenie.

IMGW wydało alerty. Możliwe intensywne opady deszczu

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej poinformował o alertach I i II stopnia, które będą obowiązywać od niedzieli (19 kwietnia) do poniedziałku (20 kwietnia) głównie na zachodzie kraju.

Pomarańczowe ostrzeżenia (II stopnia) obowiązują na terenie województw: lubuskiego i dolnośląskiego, a także części wielkopolskiego. Synoptycy zapowiadają, że należy spodziewać się tam opadów deszczu o umiarkowanym, a okresami silnym natężeniu; lokalnie możliwe są też burze. Spodziewana wysokość opadów to od 40 do 50 mm, a lokalnie do 60 mm. Alert obowiązywać będzie od niedzieli o godz. 15 do poniedziałku o godz. 15. IMGW zapowiada, że największe deszcze mogą spaść w niedzielny wieczór i w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Tymczasem żółte ostrzeżenia (I stopnia) będą obowiązywać w większości woj. zachodniopomorskiego oraz w części województw: wielkopolskiego, opolskiego, śląskiego i łódzkiego.

W tych obszarach Polski eksperci z IMGW spodziewają się umiarkowanych, a okresami silnych opadów deszczu. Ich prognozowana wysokość na północnym zachodzie to lokalnie do 50 mm, a w pozostałych wskazanych regionach do 40 mm. Alert w woj. zachodniopomorskim będzie obowiązywać od godz. 15 w niedzielę do godz. 15 w poniedziałek, a na pozostałych obszarach zlokalizowanych bardziej na południu kraju od godz. 22 w niedzielę do godz. 15 w poniedziałek.

Na oficjalnej stronie MSWiA poinformowano: "Służby podległe MSWiA są w pełnej gotowości do podjęcia działań w związku z możliwymi intensywnymi opadami deszczu w woj. dolnośląskim, lubuskim, wielkopolskim oraz zachodniopomorskim". Powiadomiono również o odprawie w RCB poświęconej sytuacji pogodowej w Polsce.

Prognoza pogody na 19 i 20 kwietnia. W poniedziałek ochłodzenie

Choć w niedzielę lepiej nie wychodzić z domu bez parasola, to temperatury pozostaną wysokie: na północy Polski należy spodziewać się maksymalnie od 12 do 15 stopni, a w centrum i na południu kraju od 17 do nawet 19 stopni Celsjusza na plusie. Mimo to deszcz może skutecznie pokrzyżować plany tym, którzy myśleli o popołudniowym spacerze lub grillu.

IMGW prognozuje, że w nocy z niedzieli na poniedziałek w rejonach podgórskich temperatura może spaść do 4 stopni Celsjusza, a w północno-wschodniej Polsce termometry mogą wskazać 1 lub 2 stopnie. W pozostałych obszarach kraju od 4 do 8 stopni na plusie. W większości kraju należy spodziewać się deszczu.

Poniedziałek (20 kwietnia) zapowiada się już chłodniej niż weekend. Prognoza pogody wskazuje, że w większości kraju dalej padać będzie deszcz. Tymczasem maksymalna temperatura na południu, w obszarze podgórskich Karpat, będzie wynosić 7 stopni Celsjusza. Na południu i zachodzie kraju temperatura maksymalna ma wynieść od 8 do 11 stopni, na północy i wschodzie od 10 do 12 stopni na plusie, a w centrum od 13 do 14 stopni Celsjusza.