Wakacje all inclusive o wiele drożej niż w ofercie first minute
Kiedy rezerwować wakacje all inclusive? Najnowsze dane pokazują dobitnie, ile można oszczędzić Fot. Jana Janina/Shutterstock

Wakacje all inclusive to dla wielu Polaków synonim idealnego urlopu. Po 12 miesiącach ciężkiej pracy mogą nareszcie rozłożyć ręcznik na leżaku i przez tydzień martwić się jedynie o to, co zjedzą podczas kolejnego posiłku. Ceny takich wyjazdów w ostatnich dniach spadły, choć żeby naprawdę oszczędzić, trzeba było szukać ofert znacznie wcześniej.

REKLAMA

Polacy są miłośnikami wczasów all inclusive i tego nie da się nie zauważyć. Z każdym rokiem sprzedaż takich ofert rośnie, a aktualnie są one popularne nawet na majówkę i inne długie weekendy. Chcemy odpoczywać bez zmartwień i w komfortowych warunkach, co nikogo nie powinno dziwić. Zaskoczeniem mogą być za to ceny, które w ostatnich tygodniach zmieniały się bardzo dynamicznie i niestety na ogół boleśnie.

Ceny wakacji all inclusive stanęły w miejscu. Wyłamał się Egipt

Przez cały czas ceny wakacji all inclusive uważnie obserwuje Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata, a kolejne raporty regularnie publikuje "Rzeczpospolita". Przed tygodniem średnia cena wyjazdu z wylotem między 3 a 9 sierpnia spadła o 2 zł, co pokazuje, że rynek uspokoił się po licznych zamieszaniach związanych z kryzysem na Bliskim Wschodzie i problemem rosnących cen paliwa lotniczego.

Choć średni koszt wczasów nie różni się wiele od tego sprzed dwóch tygodni, to jednak na poszczególnych kierunkach można zyskać lub stracić znacznie więcej niż kilka złotych. Z trendu spadkowego wyłamał się na przykład Egipt, gdzie tygodniowe all inclusive zdrożało o 33 zł i kosztuje średnio 3880 zł. Duża w tym zasługa Sharm el-Sheikh, które tydzień do tygodnia podrożało o 85 zł. Nie zmienia to jednak faktu, że kraj faraonów pozostaje najtańszym kierunkiem na wakacje all inclusive.

W gronie pięciu ulubionych destynacji Polaków zdrożały jeszcze Wyspy Kanaryjskie, które co tydzień notują kolejny rekord cenowy. Po najnowszej podwyżce o 36 zł za tygodniowe wakacje płacimy tam średnio już 6343 zł. Pozostałe kraje z czołowej piątki zaliczały spadki cen. Najwyraźniej, bo o 39 zł, staniała Grecja (6095 zł), 12 zł mniej płaciliśmy za Bułgarię (4031 zł), a o 8 zł spadły ceny all inclusive w Turcji (5217 zł).

Ogromna różnica cen wakacji all inclusive. Oszczędził ten, kto zarezerwował we wrześniu

Spadki po trwających od kilku tygodni podwyżkach są dobrą informacją. Nie zmienia to jednak faktu, że rok do roku ceny są wyższe o 157 zł, a najbardziej boli różnica w porównaniu aktualnych ofert do tego, co mieliśmy we wrześniu. Dane te dobitnie pokazują, że czekanie na last minute nie ma najmniejszego sensu.

Według analiz Traveldaty aktualne ceny wakacji all inclusive zbliżyły się do średnich kwot, jakie płaciliśmy za sierpniowe oferty last minute w 2025 roku. Wówczas średnia wynosiła 5669 zł, a aktualnie jest to już 5661 zł. Jeszcze bardziej boli różnica między cenami first minute a aktualnymi. Eksperci policzyli, że we wrześniu za wakacje dla dwóch osób płaciliśmy średnio o 1000–1200 zł mniej niż teraz.

"Klienci biur podróży kupując oferty first minute we wrześniu, październiku i listopadzie 2025 roku, nie tylko płacili średnio od 1000 do 1200 złotych taniej za dwie osoby, niż gdyby kupowali oferty w zeszłorocznej ofercie last minute, ale również zaoszczędzili po około 1000-1200 złotych za dwie osoby, niż gdyby kupowali te oferty teraz" – informują eksperci Traveldaty cytowani przez "Rzeczpospolitą". Dodajmy jednak, że jest to wynik uśredniony dla wszystkich kierunków. W kolejnych tygodniach mają pojawiać się dane dotyczące różnic w cenach dla poszczególnych kierunków.