
Aleksander Kwaśniewski w wywiadzie dla naTemat podzielił się historiami z czasów swojej prezydentury. Wspomniał m.in. swoje rozmowy z Władimirem Putinem. Ujawnił też, jak na przestrzeni lat zmienił się rosyjski przywódca i dlaczego jego zachowanie różni się od stylu Donalda Trumpa.
Aleksander Kwaśniewski ujawnił kulisy dyplomacji z czasów, gdy Władimir Putin dopiero zaczynał prezydenturę. Dzisiejszy obraz przywódcy Rosji budzi odrazę i strach, ale początki jego rządów wyglądały inaczej. Rozmówca naTemat obserwował tę transformację z pierwszego rzędu. W wywiadzie opowiedział o dawnych relacjach z człowiekiem, który dziś stanowi gigantyczne zagrożenie dla całego świata.
Władimir Putin kontra Donald Trump. Dwa światy polityki
W publicznych debatach często zestawia się największych graczy na arenie międzynarodowej. Aleksander Kwaśniewski stanowczo oddziela jednak sposób uprawiania polityki przez przywódcę USA i prezydenta Rosji.
"Z tak narcystycznym ego nie przypominam sobie nikogo. Każdy polityk musi mieć ego, bo inaczej wewnętrzne dylematy by go zniszczyły, ale w przypadku Trumpa mamy do czynienia z rodzajem patologii. To jest patologiczny narcyz" – wyjaśnia bez ogródek Aleksander Kwaśniewski. "Mogę się tylko cieszyć, że nie muszę pracować z Donaldem Trumpem" – dodał.
Zupełnie inną postawę reprezentuje Putin. "To zupełnie inna postać, człowiek niezwykłej wewnętrznej dyscypliny. Antypody Trumpa" – ocenia były polski prezydent. Zwraca uwagę, że dawny oficer wywiadu do dziś tylko chłodno kalkuluje. "Putin ma zupełnie inny sposób uprawiania polityki, dużo bardziej profesjonalny, bo w dużej mierze opiera się na analizach. Mądrych czy głupich – nieważne. Ale on je czyta" – uściśla Kwaśniewski.
Zobacz także
Aleksander Kwaśniewski wspomina Putina i trudne negocjacje
Początki relacji polsko-rosyjskich w latach 2000-2005 wyglądały... obiecująco. Kwaśniewski przypomina, że rosyjski prezydent potrafił być "czarującym dżentelmenem", który chętnie słuchał innych. Znajomość języka rosyjskiego ułatwiała obu przywódcom komunikację, pozwalając na rozmowy w cztery oczy bez obecności tłumaczy.
Sytuacja w relacjach uległa pogorszeniu podczas Pomarańczowej Rewolucji na Ukrainie. Rosyjski przywódca nie ukrywał niezadowolenia z polskiego zaangażowania w regionie, traktując to jako starcie wpływów wschodnich i zachodnich. "Osobiście pomogłem wtedy w rozwiązaniu kryzysu i wystąpiłem przeciwko Wiktorowi Janukowyczowi, który fałszował wybory" – wspomina.
Aleksander Kwaśniewski
Były prezydent mówi, że "Putin żył w przekonaniu, że Ukraina zawsze była celem walki dwóch czy nawet trzech imperiów, bo trzecim były Austro-Węgry, które też już nie istniały". "Proszę natomiast zauważyć, że on od 26 lat jest przy władzy. Nie ma wśród światowych przywódców nikogo, kto mógłby się z nim równać" – zauważył.
Obecny stosunek Kremla do zachodnich liderów jest jednak pełen lekceważenia. Rosyjskie służby często kpią z przywódców demokratycznego świata, traktując ich jak amatorów znikających ze sceny po kilku latach. Ostatnim zagranicznym politykiem, którego Putin szanował, była niemiecka kanclerz Angela Merkel.
Aleksander Kwaśniewski dla naTemat. Nowe wyzwania dla Polski
Wywiad przeprowadzony przez Katarzynę Zuchowicz, wykracza poza wschodnią dyplomację. Rozmówca analizuje bieżącą sytuację w Stanach Zjednoczonych i prognozuje wyzwania, z jakimi zmierzy się polska polityka. Porusza kwestie nieprzewidywalności USA oraz wewnętrznych napięć na prawicy. W gorzkich słowach diagnozuje też stan spolaryzowanego do granic możliwości społeczeństwa. "Dzisiaj jest zupełnie nowy koncept. Trzeba dzielić społeczeństwo. Szukać wroga. Budować mury czy okopy" – ocenia niepokojące trendy w cyfrowym świecie. Całą rozmowę z Aleksandrem Kwaśniewskim przeczytacie na łamach naTemat.
