Donald Tusk
Polska wypadła z grona 20 największych gospodarek świata. Shutterstock.com/Alexandros Michailidis

Polska nie utrzyma miejsca wśród 20 największych gospodarek świata – wynika z najnowszej prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Nasz kraj ma uplasować się tuż za drugą dziesiątką, ustępując miejsca Szwajcarii. Dane są bezlitosne, a uczestnictwo Polski w kolejnym szczycie G20 niepewne.

REKLAMA

"Polska w gronie 20 największych gospodarek świata" – cieszyliśmy się jeszcze w styczniu. Dumnie brzmiący zwrot znalazł się we wpisie szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego na X. Współpracownik Karola Nawrockiego cytował jego słowa:

"Polska gospodarka przekroczyła wartość 1 biliona dolarów, dołączając tym samym do grona 20 największych gospodarek świata. Jest to historyczne osiągnięcie, biorąc pod uwagę tempo wzrostu gospodarczego. Sięgając po analogię sportową, można powiedzieć, że Polacy od ponad trzydziestu lat biegną maraton, ale biegną ten maraton w tempie iście sprinterskim. Od początku lat 90-tych, a więc od momentu rozpoczęcia procesu transformacji społeczno-politycznej i gospodarczej oraz wyjścia z niechcianej rosyjskiej strefy wpływów, PKB Polski per capita wzrósł o ponad 210%. To ogromne osiągnięcie".

Donald Tusk o awansie Polski do 20 największych gospodarek świata

Z historycznego momentu cieszyliśmy się wszyscy, niezależnie od preferencji politycznych. Premier Donald Tusk ogłaszał go jeszcze we wrześniu ubiegłego roku.

– Polska trafiła właśnie w tych dniach do bardzo ekskluzywnego klubu państw bilionerów. (…) Jest 20 takich państw na świecie. Na 195 państw 20 należy do tego klubu bilionerów. I to nie jest nasze ostatnie słowo – mówił.

Wskazywał też na tempo wzrostu naszego PKB, wtedy na poziomie 3,4 proc. (jeden z najwyższych w Europie). Dodawał, że w porównaniu do innych państw rozwiniętych, to Polakom "wzrosła ilość pieniędzy w portfelach". Stwierdzał też, że zjawisko to widoczne jest od końca 2023 roku, co "pokrywa się prawie dokładnie z czasem naszych [Koalicji 13 października] rządów".

Nowa prognoza nie jest tak optymistyczna. Polska 21. gospodarką świata

Ale eksperci z Międzynarodowego Funduszu Walutowego w nowej prognozie nie są już tak optymistyczni co do pozycji Polski wśród światowych gospodarek. Nasz produkt krajowy brutto (PKB) w 2026 roku będzie niższy od przewidywanego. Dla przypomnienia, w styczniu prognozy wskazywały, że mówimy o wzroście 3,5 proc. w tym roku i 2,7 proc. w 2027. W kwietniu tymczasem jest to kolejno 3,3 proc. oraz 2,4 proc.

Po tej aktualizacji z prognoz wynika, że na koniec roku Polska uplasuje się na 21. miejscu, czyli za Szwajcarią, a nie przed nią. Różnica między nominalnym PKB państw zamiast maleć, ma wzrosnąć do 13 miliardów dolarów.

Mimo to przedstawiciel Polski ma wybrać się na obrady grupy G20 w Miami, a Business Insider przypomina, że Szwajcaria nie dostała zaproszenia. Tegoroczny szczyt odbędzie się pod przewodnictwem USA, decydował więc Donald Trump. Ale to, czy ktoś z Polski dostanie zaproszenie na kolejne obrady, nie jest już takie oczywiste.

Tuż przed Polską na liście największych gospodarek świata są, nie licząc Szwajcarii, Arabia Saudyjska oraz Holandia. W ocenie ekspertów nie mamy szans dogonić dwóch ostatnich do 2031 roku... ale Szwajcarię możemy wyprzedzić nawet szybciej. Konkretniej mówiąc, w 2028 roku. Szacuje się bowiem, że wtedy PKB Polski wyniesie 1 bln 248 mln dolarów, a Szwajcarii – 1 bln 242 mld dol.

Ale już uwzględniając PKB per capita (na mieszkańca), Polska plasuje się na 42. pozycji, osiągając wynik 31,336 dolarów. Money.pl podkreśla, że według prognoz zostawimy w tyle m.in. Nową Zelandię, Izrael, Japonię i Hiszpanię. Przed nami znajduje się Słowenia, którą mamy prześcignąć w 2029 roku (o ile prognozy się utrzymają). Analitycy z MFW uważają natomiast, że nie zrównamy się z Litwą i Czechami co najmniej do 2031 roku.