Hołownia
Hołownia może mieć problemy. W tle afera ws. Collegium Humanum Fot. flickr.com / Kancelaria Sejmu

Szymon Hołownia znów pojawił się w centrum afery z Collegium Humanum. Prokuratorzy, którzy zajmują się tą sprawą, mają przygotowywać wniosek o uchylenie immunitetu wicemarszałkowi Sejmu – tak przynajmniej wynika z ustaleń dziennikarzy TVN24. Sam zainteresowany już zareagował na te doniesienia.

REKLAMA

"Przesądzone jest, że prokuratorzy badający aferę Collegium Humanum zwrócą się o uchylenie immunitetów posła Szymona Hołowni i europosła Michała Koboski" – przekazali dziennikarze wspomnianej stacji.

Hołownia może mieć kłopoty? Prokuratorzy mieli szykować wniosek o uchylenie immunitetu

W śledztwie zgromadzono już ponoć materiały, pozwalające na postawienie zarzutów politykom Polski 2050. Maciej Duda i Robert Zieliński dowiedzieli się, że w lutym tego roku prokurator Dariusz Korneluk miał zwrócić się do śląskiego pionu przestępczości zorganizowanej o przesłanie projektów wniosków o pociągnięcie Hołowni i Koboski do odpowiedzialności karnej.

Po zmianie kierownictwa w śląskim oddziale sprawę przejął prok. Marek Wełna i miał zdecydować o konieczności przeprowadzenia poprawek. Według ustaleń dziennikarzy wnioski wciąż są opracowywane w Katowicach i trafią do dalszej oceny po ich podpisaniu.

Co może wydarzyć się później? Dokumenty muszą zostać przekazane prokuratorowi generalnemu – ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi. "Żurek może wtedy nadać bieg obu wnioskom i wraz ze swoim pismem przewodnim przesłać je odpowiednio do marszałka Sejmu oraz do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego, gdzie zostaną one poddane dalszym procedurom. Dopiero po przegłosowaniu przez oba parlamenty wniosków o uchylenie immunitetów Hołowni i Kobosce śląscy prokuratorzy będą mogli wezwać obydwu polityków na przesłuchanie i ogłoszenie zarzutów" – czytamy.

Doniesienia medialne są jednak w kilku miejscach sprzeczne. Radio Wnet poinformowało już nawet, że wnioski miał zostać przekazane do PK. Podobne sugestie pojawiły się w podcaście "Stan Wyjątkowy". Jednak rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak zaprzeczył, by jakiekolwiek wnioski wpłynęły.

Szymon Hołownia i afera Collegium Humanum. Wicemarszałek Sejmu już zareagował

Przypomnijmy, że wcześniej w mediach huczało o tym, iż Hołownia miał widnieć jako student Collegium Humanum i otrzymać dyplom bez udziału w zajęciach. Sam zainteresowany jednak zaprzecza temu.

Przyznał, że rozważał studia na tej uczelni i przekazał tam dokumenty rekrutacyjne, ale stanowczo zaprzecza, jakoby był na jakichkolwiek zajęciach, znał rektora czy umawiał się na fikcyjny dyplom.

Hołownia twierdzi, że oskarżenia wobec niego prowadzą do absurdu, bo skoro nie ma ani śladów umowy, ani zapłaty, ani kontaktu z rektorem, to winowajcą – jeśli w ogóle doszło do jakichś nieprawidłowości – byłby rektor, a nie on sam.

"W mediach, zwłaszcza 'przyjaznych', działa stara rzymska zasada: 'obrzucajcie g***m, zawsze się coś przyczepi'. Wniosek prokuratury? Zakładam, że żadnego nie będzie. Bo prokuratura, przeciekając, może manipulować, ale żaden prokurator nie zaryzykuje jednak pójścia do sądu z czymś, czego nie ma. Tam, w przeciwieństwie do niektórych mediów, z g***a bata nie ukręcisz" – skwitował Hołownia.