Kobieta sprawdza zyski na smartfonie. Rządowe Osobiste Konta Inwestycyjne OKI ułatwią Polakom oszczędzanie bez podatku Belki.
Osobiste Konta Inwestycyjne ruszą w 2027 roku. Dzięki nim łatwiej ominiesz podatek od zysków i powiększysz swój kapitał. Fot. Gorodenkoff / Shutterstock

Rząd dał zielone światło dla Osobistych Kont Inwestycyjnych (OKI). To zupełnie nowa propozycja, która ma pomóc Polakom w pomnażaniu kapitału bez konieczności płacenia podatku od zysków. Rozwiązanie to zmieni sposób, w jaki myślimy o odkładaniu wolnej gotówki. Skarpeta, skarbonka czy słoik mogą odejść do lamusa.

REKLAMA

Rada Ministrów przyjęła we wtorek 5 maja kilka istotnych projektów ustaw. Wśród nich znalazły się przepisy dotyczące bonu senioralnego oraz czytelniejszych rachunków za prąd, o których pisaliśmy już w naTemat.

Jednak prawdziwą nowością dla wielu mogą okazać się Osobiste Konta Inwestycyjne. To finansowa nowość, o której w ostatnich miesiącach mówiło się znacznie mniej, a która daje potężne możliwości łatwego budowania majątku. Zostanie wprowadzona 1 stycznia 2027 roku.

Co to jest Osobiste Konto Inwestycyjne i jak działa?

OKI będzie "dobrowolnym kontem inwestycyjnym", które ułatwi lokowanie naszych pieniędzy m.in. w akcjach, jednostkach uczestnictwa funduszy inwestycyjnych czy zakładanie lokat. Nie będziemy przy tym oddawać sporej części pieniędzy państwu.

Prosty mechanizm i ulga podatkowa ma zmobilizować nas do wejścia na rynek kapitałowy. "Będzie to nie tylko impuls dla gospodarstw domowych, lecz także krok w stronę rozwoju kultury inwestowania" – twierdzi Ministerstwo Finansów.

"Osobiste Konta Inwestycyjne (OKI) to narzędzie, które ułatwi inwestowanie na preferencyjnych warunkach podatkowych. Skierowane jest do osób, które stawiają pierwsze kroki w inwestowaniu, jak i do inwestorów posiadających większą wiedzę i doświadczenie. Osobiste Konta Inwestycyjne opierają się na dobrowolności, z możliwością wpłaty i wypłaty środków w dowolnym momencie" – przekazano w komunikacie resortu.

Aktywa zgromadzone w OKI będą podlegały niewielkiemu opodatkowaniu podatkiem od wartości aktywów (o tym za chwilę) dopiero po przekroczeniu limitu:

  • Dla aktywów inwestycyjnych, takich jak akcje czy jednostki uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, przewidziano pełne zwolnienie do 100 tysięcy zł.
  • Dla aktywów oszczędnościowych, jak lokaty bankowe czy skarbowe obligacje oszczędnościowe, limit zwolnienia wynosi 25 tysięcy zł.
  • Najważniejsze założenia nowego programu prezentują się następująco:

  • Z darmowego rachunku skorzysta każda pełnoletnia osoba.
  • Polacy założą rachunki inwestycyjne w popularnych instytucjach, takich jak banki, towarzystwa ubezpieczeniowe czy domy maklerskie.
  • Podstawowe czynności związane z obsługą profilu będą całkowicie darmowe.
  • Podatnicy mogą posiadać jednocześnie więcej niż jeden taki portfel.
  • Zyski bez podatku Belki. Przewaga OKI nad lokatą w banku

    Największym atutem nowego instrumentu jest zwolnienie z płacenia 19 proc. podatku od dochodów kapitałowych, zwanego podatkiem Belki (wprowadził go w 2002 roku ówczesny minister finansów Marek Belka).

    Tym samym odsetki z kont czy wypłacone dywidendy w całości trafią na konto oszczędzającego. W zamian ustawodawca wprowadza niewielką opłatę od wartości zgromadzonych aktywów, ale dopiero po przekroczeniu ustalonych limitów kwotowych.

    W pierwszym roku jej stawka ma wynieść zaledwie 0,85 proc., a od "2030 roku wartość aktywów zwolnionych z opodatkowania ma być waloryzowana o wskaźnik inflacji z pierwszych trzech kwartałów roku ubiegłego".

    Jakie ma to przewagi nad innymi popularnymi narzędziami do oszczędzania? Zwykła lokata w banku często traci na atrakcyjności właśnie przez podatek Belki. Z kolei konta IKE czy IKZE wiążą się z rygorystycznymi zasadami blokującymi swobodne wypłaty przed emeryturą.

    Pieniądze z OKI wyciągniemy w dowolnej chwili, a "korzyść podatkowa wynikająca z OKI rośnie wraz ze wzrostem stopy zwrotu danego aktywa". System nagradza więc ponadprzeciętne zyski. Stanowi jednak też silną zachętę do cierpliwego, długoterminowego pomnażania kapitału, które zawsze jest mniej narażone na ryzyko.

    Kto najbardziej zyska na oszczędzaniu w OKI?

    Nowy model stworzono z myślą o dwóch zupełnie skrajnych grupach odbiorców. Z jednej strony to idealne środowisko dla początkujących inwestorów, którzy dopiero uczą się budować i pomnażać kapitał.

    Brak potrąceń podatkowych zmotywuje ich do regularnego odkładania mniejszych kwot. Z drugiej strony na zmianach zyskają doświadczeni gracze. Osiągając wysokie wyniki, zachowają dla siebie znacznie więcej pieniędzy, niż zakłada to dotychczasowy system podatkowy.

    Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że ta zmiana wpompuje w Giełdę Papierów Wartościowych dodatkowe 74 miliardy złotych do 2040 roku i "poprawi płynność polskiego rynku finansowego". Rząd zaplanował oficjalny start tego przedsięwzięcia z początkiem 2027 roku, co daje sporo czasu na przygotowanie strategii i dokształcenie się.

    Musimy jednak pamiętać, że OKI da nam świetne ulgi, ale nie wyeliminuje ryzyka nietrafionych inwestycji. Lokowanie naszych zaskórniaków zawsze wymaga rozsądku i chłodnej analizy, za którą sami ponosimy odpowiedzialność.