Alicja Szemplińska
Alicja Szemplińska zachwyciła w Wiedniu Fot. YouTube / Eurovision Song Contest

Alicja Szemplińska wystąpiła w wielkim finale Eurowizji 2026. 24-latka znowu zachwyciła i udowodniła, że ma niesamowity talent wokalny. Jej głos mogą docenić jurorzy, a przynajmniej Polacy mają na to nadzieję.

REKLAMA

Alicja Szemplińska ma już za sobą finałowy występ – pojawiła się na scenie jako 18. Tuż przed nią wystąpili faworyci bukmacherów i eurofanów, czyli Linda Lampenius i Pete Parkkonen z "Liekinheitin". Polka – podobnie jak w półfinale – znowu zachwyciła wokalnie. Występ 24-latki był absolutnie bezbłędny.

Alicja pojawiła się na scenie Wiener Stadthalle w towarzystwie czterech elegancko ubranych tancerzy – Krystiana Rzymkiewicza, Oskara Borkowskiego, Stefana Silvina i Włodka Kołobycza. Cały staging został zbudowany wokół białej rampy, łącząc minimalistyczną scenografię z dopracowanym układem tanecznym. Alicja, ubrana w gorset przypominający zbroję z połyskującej stali, zaprezentowała pełnię swoich wokalnych możliwości, a towarzyszący jej tancerze również byli fenomenalni.

Alicja Szemplińska ma szansę na top 10 Eurowizji?

Czy 18. pozycja startowa może pomóc Alicji? To bardzo możliwe. Statystyki od lat pokazują, że widzowie Eurowizji zwykle lepiej zapamiętują utwory wykonywane pod koniec koncertu. Alicja Szemplińska trafiła więc do wyjątkowo korzystnej części stawki.

Co ciekawe, Polska znalazła się też pomiędzy dwoma numerami startowymi, które w historii Eurowizji okazywały się wyjątkowo szczęśliwe. Z pozycji 17. wygrywała m.in. Loreen, a numer 19 przynosił triumfy choćby Grecji i Azerbejdżanowi. W tym roku właśnie jako siedemnasta wystąpi wspomniana Finlandia.

Dalsza część artykułu poniżej.

Teoretycznie występ tuż po głównych kandydatach do zwycięstwa może być ryzykowny, bo widzowie często jeszcze żyją poprzednim show. "Pray" ma jedną dużą przewagę, o której w rozmowie z naTemat mówił Konrad Szczęsny, dziennikarz Eurowizja.org i OGAE Polska – wyróżnia się w stawce. Utwór łączy soul, gospel, r'n'b i elementy rapu, a kontrast może zadziałać na korzyść Polski, szczególnie jeśli widzowie i jury docenią mocny wokal Alicji po intensywnym występie Lindy i Pete'a.

Ekspert nazwał półfinałowy występ Alicji Szemplińskiej "czystą klasą". – Szczerze mówiąc, sam obstawiłem jej miejsce w top 10 w zakładach bukmacherskich, więc manifestuję i wizualizuję, że właśnie tak będzie. Myślę, że Alicja się wyróżni – stwierdził.

Przypomnijmy, że wokalistka miała już reprezentować Polskę podczas Eurowizji 2020, jednak konkurs został odwołany z powodu pandemii COVID-19. Rok później TVP zdecydowała się wysłać Rafała Brzozowskiego z utworem "Ride", mimo że wiele państw ponownie postawiło na swoich reprezentantów z 2020 roku. Sześć lat później Szemplińska wróciła na eurowizyjną scenę z utworem "Pray" i wywalczyła upragniony awans do finału.