Kamila L. z Kłodzka, apelacja
Kamila L. z Kłodzka może posiedzieć dłużej niż sądziła. Prokuratura uderza pięścią w stół Fot. materiały wyborcze Kamili L.

Świdnicka prokuratura wniosła apelację od wyroku dla Kamili L. z Kłodzka – znanej niegdyś z działaności pod szyldem KO. W tle chodzi o bulwersujące czyny wobec dziecka i zwierząt, które popełniał jej mąż, a ona nic z tym nie robiła. Teraz prokurator wskazuje, iż kary "są rażąco niewspółmierne".

REKLAMA

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy nie zgadza się z wyrokiem tamtejszego Sądu Okręgowego w sprawie "dotyczącej nieudzielenia pomocy małoletniej ofierze przestępstw s***ch oraz znęcania się nad zwierzętami". Z decyzji z 18 marca wynika bowiem, że Kamili L. zasądzono 6,5 roku pozbawienia wolności.

Prokuratura chce zaostrzenia kary dla Kamili L. "Rażąca niespółmierność"

"W środku odwoławczym prokurator zarzucił przede wszystkim rażącą niewspółmierność kar orzeczonych wobec oskarżonej zarówno za poszczególne czyny, jak i w zakresie kary łącznej. W ocenie prokuratury wymierzone sankcje nie odpowiadają stopniowi społecznej szkodliwości czynów, ich charakterowi oraz okolicznościom sprawy" – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Mariusz Pindera.

Wspomnianą apelację skierowano do Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu. Wniesiono o zaostrzenie wymierzonych kar, w szczególności kary łącznej pozbawienia wolności. Prokurator ma więcej wątpliwości m.in. te dotyczące "zarzutów, opisów czynów oraz korekty jednego z rozstrzygnięć dotyczących nawiązki".

Przypomnijmy, że do wyroku odnosił się już też prokurator generalny Waldemar Żurek. W wywiadzie dla PAP wspomniał, że poprosił Prokuraturę Krajową o szczegółowe informacje w tej sprawie.

– Widziałem wypowiedź prokuratora w mediach, zapowiedź apelacji, dlaczego ta żona dostała 6,5 roku, mimo że prokurator wnioskował o 18 (...).To nie jest tak, że zabieram całe akta, bo one są w sądzie. Ale mam już informacje o tym, jaki wyrok zapadł, jakie były żądania w akcie oskarżenia wobec jednej i drugiej osoby. To są straszne sprawy, naprawdę koszmarne – stwierdził.

Wyrok na Kamili L., byłej działaczce KO. Bulwersujące afera z Kłodzka

Przypomnijmy, że 18 marca w Sądzie Okręgowym w Świdnicy ogłoszono wyrok. Była działaczka Koalicji Obywatelskiej została skazana za nieudzielenie pomocy swojej nieletniej córce (15 lat), która była ofiarą wykorzystywania s***ego przez jej męża.

"Mając prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia przestępstwa na szkodę małoletniej, nie przeciwdziałała w żaden sposób (…) okazując w ten sposób aprobatę dla tego działania, (...) nie podjęła żadnych kroków w celu udzielania niezbędnej pomocy, mimo że wiedziała o tych zachowaniach, czym działała na szkodę pokrzywdzonej" – cytowała akt oskarżenia "Gazeta Wyborcza".

Cały proceder trwał 11 lat (od 2011 r. do 2022 r.). W tym czasie Kamila L. miała być też świadkiem obrzydliwych czynów swojego wybranka, w których cierpiały zwierzęta. W sprawie zabrano obszerny materiał dowodowy m.in. zdjęcia i wideo tych czynów.

Świdnicki sąd wymierzył mężczyźnie karę 25 lat pozbawienia wolności. Natomiast Kamila L. została skazana na 6,5 roku za kratami. Karę ma odbyć w systemie terapeutycznym.