Biały korytarz z drewnianymi drzwiami do komórek lokatorskich w polskim bloku. Zgodnie z nowymi przepisami znowelizowanej ustawy takie piwnice mogą pełnić oficjalną funkcję punktu schronienia przed odłamkami.
Zwykła piwnica w bloku może od dziś stać się oficjalnym punktem schronienia. Fot. BartlomiejMagierowski / Shutterstock

Do tej pory schrony w Polsce przypominały miejską legendę, bo każdy o nich słyszał, ale niemal nikt ich nie widział lub nie wiedział, gdzie ich szukać w okolicy. Od dziś wchodzi w życie ustawa, która to zmieni. Nowe przepisy sprawią, że nawet piwnice i podziemne garaże w blokach będą mogły być schronieniem w czasie kryzysu.

REKLAMA

Od 29 maja zaczyna obowiązywać długo wyczekiwana nowelizacja ustawy o ochronie ludności i obronie cywilnej. Rząd zapowiadał tę rewolucję od dawna. "Celem zmian jest uporządkowanie systemu oraz zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców" – informuje MSWiA w swoim komunikacie. Głównym założeniem jest szybki dostęp obywateli do informacji i schronienia w sytuacjach kryzysowych.

Nowe przepisy o ochronie ludności porządkują system schronów

Znowelizowane prawo wreszcie dzieli bezpieczne przestrzenie na wypadek np. wojny. Ministerstwo wprowadza czytelny system oparty na czterech kategoriach (w tym jednej nowej: punktach schronienia).

  • Schrony – profesjonalne obiekty o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
  • Ukrycia – proste konstrukcje chroniące m.in. przed skutkami awarii.
  • Miejsca doraźnego schronienia – urzędy lub szkoły, pełniące w kryzysie nową funkcję.
  • Punkty schronienia – obejmujące tunele, przejścia i parkingi podziemne, dające tymczasową osłonę przed atakami z powietrza.
  • Z udostępnionych przez MSWiA informacji wynika, że w oficjalnej aplikacji Państwowej Straży Pożarnej "Gdzie się ukryć", pełniącej rolę aktualnej mapy schronów w Polsce, wykazano już blisko 84 tysiące takich punktów gotowych na przyjęcie obywateli. Wkrótce będzie ich zdecydowanie więcej.

    Schrony w starych blokach bez kosztownych inwestycji

    Znowelizowana ustawa z pewnością uspokoi spółdzielnie mieszkaniowe. "Przepisów art. 93–95 nie stosuje się do przebudowy, nadbudowy oraz zmiany sposobu użytkowania obiektu budowlanego, dla którego przed dniem 1 stycznia 2026 r. wydano ostateczną decyzję o pozwoleniu na budowę" – czytamy w opublikowanym dokumencie.

    Starsze osiedla omija więc obowiązek przekształcania garaży lub budowania nowych schronów. Jednak obiekty, które pełniły kiedyś funkcje ochronne, mogą odzyskać ten status, jeśli po weryfikacji spełnią normy techniczne.

    Parking podziemny w bloku może stać się punktem schronienia

    Od dziś zwykły parking podziemny lub piwnica pod blokiem może zyskać rangę punktu schronienia. O ile oczywiście spełnia jakiekolwiek funkcje ochronne. Za identyfikację punktów schronienia odpowiada miejscowy komendant powiatowy lub miejski Państwowej Straży Pożarnej, który powiadamia zarządcę nieruchomości.

    W tym momencie wchodzi w grę zupełnie nowy obowiązek prawny. Zgodnie z przyjętymi przepisami, na dźwięk syren z systemu powiadamiania administratorzy takich budynków muszą w miarę możliwości udostępnić te przestrzenie szukającym ratunku obywatelom.

    Kogo nie obejmują przepisy o schronach?

    Zgodnie z zapisami nowelizacji MSWiA, zasady dotyczące projektowania nowych miejsc schronienia omijają kilka konkretnych przypadków. Z tego obowiązku zwolnione są:

  • Małe budynki wielorodzinne, w których zaplanowano maksymalnie cztery lokale mieszkalne.
  • Niewielkie obiekty użyteczności publicznej, jeśli ich powierzchnia użytkowa zamyka się w 250 metrach kwadratowych.
  • Garaże podziemne o bardzo małym metrażu, czyli takie, których powierzchnia netto nie przekracza 75 metrów kwadratowych.
  • Inwestycje polegające na przebudowie lub zmianie przeznaczenia budynku, jeśli ostateczne pozwolenie na budowę wydano przed 1 stycznia 2026 roku.
  • Projekty budowlane, dla których wniosek o tak zwaną decyzję środowiskową złożono jeszcze przed początkiem 2026 roku.
  • Obowiązkowe schrony w nowych inwestycjach deweloperskich

    Sama ustawa nie posługuje się bezpośrednio potocznymi pojęciami takimi jak "piwnica" czy "komórka lokatorska". Zamiast tego urzędnicy operują szerszym i bardziej technicznym terminem "kondygnacji podziemnych". To właśnie one staną się kluczowym elementem nowego systemu bezpieczeństwa

    Przyszłe osiedla deweloperskie muszą od teraz trzymać się surowych wytycznych. "Kondygnacje podziemne w budynkach użyteczności publicznej lub budynkach mieszkalnych wielorodzinnych oraz garaże podziemne [...] projektuje się i wykonuje w sposób umożliwiający zorganizowanie w nich miejsc doraźnego schronienia" – nakazuje ustawodawca.

    Ustawa opisuje też formalności urzędowe. Inwestor musi powiadomić wójta, burmistrza lub prezydenta miasta o planach budowy. Od momentu otrzymania kompletnego zawiadomienia, właściwy organ ochrony ludności ma 45 dni na wydanie postanowienia. To w nim urzędnicy określą obowiązkową "pojemność oraz kategorię odporności budowli ochronnej", jaka musi powstać w projektowanym obiekcie.

    .

    W nowych i dużych inwestycjach stworzenie miejsca ukrycia staje się już ustawowym wymogiem.