
Jeśli tak jak ja macie benzynę we krwi, uwielbiacie surową mechanikę i ryk potężnych silników, to szykujcie się na połowę miesiąca. Ministerstwo Obrony Narodowej właśnie odpaliło rozkład jazdy na tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia w Warszawie. I powiem wam wprost: będzie grubo.
W południe 15 sierpnia 2026 roku warszawska Wisłostrada zamieni się w jeden wielki pas startowy dla pancernej elity. Tradycyjna defilada wojskowa przejdzie przez stolicę i już teraz współczuję kierowcom, którzy tego dnia będą próbowali sprawnie przejechać przez centrum. Szykujcie się na potężne korki i zamknięte ulice. Ale dla takiego widoku warto zrezygnować z auta i przejść się pieszo.
W tym roku zaprezentuje się tam kilka tysięcy żołnierzy, ale nas najbardziej interesuje to, co ma koła i gąsienice. Publiczność na żywo zobaczy najnowocześniejszy sprzęt wojskowy.
Na stołeczny asfalt wyjadą potężne czołgi Abrams i koreańskie K2. Żeby uświadomić wam skalę, to taki Abrams to ponad 60 ton czystej stali napędzanej turbiną gazową, która brzmi jak odrzutowiec.
Oprócz tego na trasie pojawią się polskie bojowe wozy piechoty Borsuk i znane wszystkim Rosomaki. Zobaczymy też siejące postrach armatohaubice Krab oraz drony uderzeniowe, czyli systemy dronowe Gladius.
Ryk silników nad głowami. W akcji polskie F-35 i potężne Apache
Jakby komuś było mało drżenia ziemi od gąsienic, warto będzie zadrzeć głowę do góry. Nad Wisłą przetoczy się widowiskowa prezentacja lotnictwa. I tu robi się naprawdę ciekawie, bo w powietrzu pojawią się nie tylko klasyczne myśliwce F-16, ale też najnowsze zabawki naszej armii, czyli polskie F-35.
Jeśli nigdy nie słyszeliście na żywo, jak ten sprzęt wchodzi na obroty, to radzę przygotować zatyczki do uszu. Lotnicza część pokazu to również śmigłowce. Pojawią się kultowe Black Hawki, nowe wielozadaniowe maszyny AW149 oraz to, na co sam czekam najbardziej, czyli amerykańskie szturmowce Apache. To latające czołgi, które na żywo robią absolutnie piorunujące wrażenie.
Jeśli nie jest wam po drodze do Warszawy, a akurat spędzacie wakacje nad Bałtykiem, MON przygotowało dla was mocną alternatywę. Równolegle zaplanowano imprezę w Gdyni. Na wodach Zatoki Gdańskiej odbędzie się parada morska.
Przed widzami zaprezentuje się w specjalnym szyku ponad 20 jednostek zarówno naszych, polskich, jak i tych należących do wojsk sojuszniczych. Będą fregaty, korwety, niszczyciele min, a także jednostki ratownicze.
Wypatrujcie ich z brzegu, a najlepiej ustawcie się w okolicach miejsca takiego jak Skwer Kościuszki, bo to stamtąd będą najlepsze widoki. Żeby nie było nudno, nadmorski pokaz uzupełni lotnictwo morskie, w tym specjalistyczny samolot monitorowania przestrzeni powietrznej SAAB 340.
Nie tylko sprzęt. 105. rocznica Bitwy Warszawskiej
Oczywiście ta cała logistyczna machina to nie tylko prężenie muskułów dla fanów militariów. Tegoroczne obchody odbędą się pod hasłem "Polska SAFE – Bezpieczna Polska". Przypadają one na okrągłą, 105. rocznicę zwycięskiej Bitwy Warszawskiej z 1920 roku, która skutecznie zatrzymała bolszewików.
Dlatego poza pokazami sprzętu, w całym kraju zorganizowane będą msze, uroczysta zmiana warty przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a 16 sierpnia w Ossowie odbędzie się wielka rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej (gdzie już od 13 sierpnia zaplanowano pierwsze rocznicowe obchody).
1 / 10 Na początek coś łatwego...
Będą też pikniki, spotkania z żołnierzami i strefy edukacyjne, m.in. na warszawskiej Cytadeli czy wspomnianym gdyńskim Skwerze. Więc tak, ulice będą zablokowane, objazdy dadzą nam w kość, ale szczerze? Raz w roku można to przeżyć, żeby zobaczyć, na co tak naprawdę idą nasze podatki.
