Toyota Aygo X
2 na 3 kupujących w tym segmencie wybiera Toyotę Materiały prasowe Toyota

Ostatnio klienci masowo uciekali z segmentu A, przesiadając się do większych i droższych aut ze zwiększonym prześwitem. W efekcie klasa najmniejszych aut miejskich zaczęła przypominać wymarłe miasteczko, od początku roku cały segment zaliczył spadek rzędu 5 proc. I wtedy wjeżdża ona, cała na dwukolorowo. Toyota Aygo X nie tylko opiera się temu trendowi, ale wręcz go miażdży.

REKLAMA

Liczby nie kłamią. W czasie, gdy konkurencja zwija żagle, sprzedaż japońskiego "malucha" urosła o 27 proc. rok do roku. Efekt? W tym momencie aż 66 proc. udziału w segmencie A w Polsce należy do jednego auta. To absolutna dominacja. Jeszcze w 2025 roku ten model trzymał "zaledwie" blisko 49 proc. rynku. Dzisiaj dwie na trzy osoby kupujące nowe auto tej wielkości, wybierają właśnie propozycję od Toyoty.

Toyota Aygo X

Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź jest prosta, ten wóz przestał być kompromisem. To mały, oryginalny miejski SUV, który dostał technologię ze znacznie droższych braci. Pamiętajmy zresztą, że model z tym znaczkiem ma u nas ugruntowaną pozycję i historię zbudowaną na zaufaniu.

Zwykłe Aygo, czyli bezpośredni poprzednik "Iksa", w 2025 roku świętowało swoje okrągłe 20-lecie obecności na europejskim rynku.

Toyota Aygo X
Toyota Aygo X

Pierwsza pełna hybryda w tej klasie. 116 KM robi kolosalną różnicę

Zawsze uważałem, że małym, miejskim autkom dramatycznie brakowało pary w płucach. Tutaj Toyota odpaliła prawdziwą bombę. Nowa generacja to pierwszy w pełni hybrydowy samochód w segmencie A w Europie. Pod maskę trafił sprawdzony napęd, który wyciąga z siebie 116 KM. Zwróćcie uwagę, że to o potężne 44 KM więcej mocy niż w poprzedniku.

Toyota Aygo X

Efekt na drodze jest taki, że sprint od zera do setki zajmuje tu poniżej 10 sekund. Zrywność pod światłami to jedno, ale ekonomia to drugie, bo emisja wynosi zaledwie 85 g CO2/km, co czyni ten wóz najczystszym autem spalinowym na rynku, niebędącym "wtyczkowozem". Co więcej, inżynierom udało się zredukować ślad węglowy w całym cyklu życia auta o 18 proc.

Ale nie o zielone hasła tu chodzi. Liczy się to, ile będzie was kosztować jazda tym autem. Dlatego jesli poruszacie się po mieście, to możecie się śmiać, bo rzadko będziecie widywać ekspedienta na stacji benzynowej. Aygo X średnio pali od 3,4 do 3,9 l/100 km w cyklu mieszanym, a w mieście potrafi zejść nawet do 2,5 litra na 100 km, bo auto głównie porusza się na prądzie.

Warszaskie korki i ciasne uliczki to dla niej naturalne środowisko

Przy długości wynoszącej zaledwie 3700 mm i promieniu skrętu 4,7 metra, wciśniesz się w każdą dziurę pod blokiem. Mimo tych kompaktowych gabarytów, dzięki sprytnemu rozplanowaniu (rozstaw osi to 2430 mm), w środku wcale nie czujesz się jak w puszce, a bagażnik o pojemności 231 litrów ze sporym zapasem wystarczy na codzienne sprawunki.

Toyota Aygo X

W kabinie jest też nieporównywalnie ciszej niż w poprzedniej generacji, a to zasługa nowych wygłuszeń, grubszych szyb i przeprojektowanego układu wydechowego.

A jeśli myślicie, że w najmniejszym aucie japońskiej marki traficie na połacie surowego plastiku, to mocno się zdziwicie. W standardzie dostajemy tu elektroniczny hamulec postojowy i dwa złącza USB-C.

Toyota Aygo X

W wyższych wersjach na pokładzie ląduje po raz pierwszy dwustrefowa klimatyzacja oraz 10,5-calowy ekran systemu Toyota Smart Connect z nawigacją w chmurze (odmiany bazowe mają niewiele mniejszy, 9-calowy wyświetlacz Toyota Touch 3).

Toyota Aygo X

Producent nie poskąpił też na systemach bezpieczeństwa. Każdy egzemplarz wyjeżdża z pełnym pakietem Toyota T-MATE w standardzie. Mamy tu asystenta utrzymania pasa ruchu (LTA), inteligentny tempomat adaptacyjny (IACC), system wykrywania pieszych i rowerzystów (PCS), zapobieganie kolizjom na skrzyżowaniach czy rozpoznawanie znaków drogowych (RSA).

Nie oszukujmy się, takie bajery jeszcze niedawno wymagały solidnych dopłat w autach o dwie klasy wyższych.

Wersja GR SPORT i cena, która tłumaczy wszystko

Auto do miasta musi mieć styl. Toyota Aygo X oferuje opcjonalne dwukolorowe malowanie nadwozia (aż 7 z 11 dostępnych lakierów to kompozycje dwukolorowe). No i fajnie, że Aygo doczekało się wersji GR SPORT. Została ona także świetnie dopieszczona: dostała specjalnie dostrojone zawieszenie, bardziej bezpośredni sportowy układ kierowniczy i rewelacyjnie wyglądające, frezowane felgi. Niektóre lakiery, jak genialny, musztardowy żółty, są zarezerwowane wyłącznie dla niej.

Toyota Aygo X

I teraz to, na co wszyscy czekają, czyli koszty. Co ważne, samochód nie płynie do nas z drugiego końca świata. Produkcja hybrydowej Toyoty Aygo X odbywa się tuż za naszą południową granicą, w czeskiej fabryce w Kolinie, którą ostatnio odwiedziłem i pokazywałem wam, jak powstają tam samochody.

logo
Quiz

1 / 11 Startujemy. Poznajesz to logo?

Cena Toyoty Aygo X startuje z poziomu 81 900 zł. Biorąc pod uwagę to, ile technologii tu upchnięto, jak doskonały i oszczędny jest napęd hybrydowy i że w tej klasie w zasadzie nie ma już prawdziwej konkurencji, ten cennik idealnie tłumaczy jedno: dlaczego Aygo X tak brutalnie zjadło swój segment rynkowy.