
Ponad miliard smartfonów obecnie, a za 2 lata nawet dwa razy więcej – pomimo kryzysu sprzedaż smartfonów gwałtownie rośnie, a to napędza mocno liczbę dostępnych na rynku aplikacji mobilnych. Zmieniają się priorytety czy nowoczesne telefony są tak tanie?
REKLAMA
Dziś mija dokładnie 6 lat od premiery pierwsze iPhone'a. Rynek telefonów komórkowych przed 2007 roku przeżywał wyraźny kryzys, producenci obawiali się, że moda na dzwonienie i pisanie SMS-ów kończy się. Nagle, wraz z nadejściem telefonów wzbogaconych o możliwość korzystania z poczty e-mail, portali społecznościowych, internetu, z coraz to lepszymi aparatami fotograficznym, sprzedaż smartfonów poszybowała znaczącą w górę.
Jak wynika z opublikowanych niedawno danych TNS, blisko 25 proc. Polaków ma smartphona. Według prognoz w 2017 r. niemal wszystkie telefony komórkowe sprzedawane w Europie, Stanach Zjednoczonych i Chinach będą smartfonami. Rewolucja w usługach mobilnych dotyczy nie tylko smartfonów. W ciągu ubiegłego roku globalna sprzedaż tabletów wzrosła o 106 proc. – do 41 mln egzemplarzy z 46 proc. rynku ma iPad firmy Apple.
Zdecydowanie dominuje Android. Pomimo tego, że pionierem systemów operacyjnych w smartfonach jest firma Apple z systemem iOS, to dziś aż 68 proc. telefonów sprzedawanych na świecie działa na Androidzie.
Sieć komórkowa O2 postanowiła sprawdzić do czego służy nam smartfon. Najwięcej czasu zajmuje nam przeglądanie Internetu w telefonie (25 minut na dobę), przez 18 minut sprawdzamy, co słychać na portalach społecznościowych, a przez 16 słuchamy muzyki. Statystycznie rozmowy telefoniczne zajmują nam tylko 12 minut dziennie, a wysyłanie SMS-ów pochłania 10 minut.
Źródło: Gazeta Wyborcza