
Ostatnio przemierzając Warszawę zobaczyłem w tylnym lusterku ciekawy widok. Na początku myslałem, że to jakieś dziwne Audi, ale potem zdałem sobie sprawę, że to przedliftowe Q4 e-tron, ale... z dziwnie zamontowaną tablicą. Dlaczego dziwnie? A no dlatego, że raczej nie powinno się jej montować w tym miejscu. Już tłumaczę dlaczego.
No to zacznijmy od samych przepisów. Miejsce i sposób montowania tablicy rejestracyjnej w aucie i nie tylko reguluje Rozporzadzenie ministra infrastruktury i budownictwa z dnia 11 grudnia 2017 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów oraz wymagań dla tablic rejestracyjnych, które nowelizowano w 2022 roku.
W artykule 35. wspomnianego rozporządzenia dokładnie opisano, gdzie można umieścić tablicę rejestracyjną:
§ 35. [Miejsce umieszczenia na pojeździe tablic rejestracyjnych]
1. Właściciel pojazdu umieszcza na pojeździe tablice rejestracyjne z przodu i z tyłu w miejscach konstrukcyjnie do tego przeznaczonych, z wyjątkiem przyczep, ciągników rolniczych, motocykli i motorowerów, na których tablicę umieszcza się tylko z tyłu.
2. W przypadku pojazdów kategorii L2e, L5e, L6e i L7e, tablicę rejestracyjną umieszcza się również z przodu, jeżeli pojazdy te posiadają miejsce konstrukcyjnie do tego przeznaczone.
3. W przypadkach uzasadnionych konstrukcją ciągnika rolniczego, tablicę rejestracyjną umieszcza się z przodu tego pojazdu.
4. Z przodu pojazdu umieszcza się wyłącznie tablicę rejestracyjną samochodową jednorzędową, z wyjątkiem pojazdów, o których mowa w ust. 2 i 3.
5. Z tyłu pojazdu umieszcza się tablicę rejestracyjną samochodową jednorzędową albo dwurzędową w zależności od miejsca konstrukcyjnie do tego przeznaczonego.
6. Z tyłu przyczepy motocyklowej umieszcza się tablicę rejestracyjną motocyklową przeniesioną z motocykla, który ciągnie przyczepę.
7. Jeżeli pojazd nie posiada specjalnego miejsca do umocowania tablic rejestracyjnych, to przednią i tylną tablicę rejestracyjną umieszcza się w środku szerokości pojazdu, a gdyby to utrudniało jego eksploatowanie lub ograniczało widoczność tablicy rejestracyjnej - po lewej stronie pojazdu.
8. W przypadku ciągnika rolniczego, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, i pojazdu wolnobieżnego, wchodzących w skład kolejki turystycznej, tablice rejestracyjne umieszcza się z przodu i z tyłu albo tylko z tyłu, w zależności od położenia miejsca konstrukcyjnie do tego przeznaczonego. W przypadku przyczepy dostosowanej do przewozu osób, wchodzącej w skład kolejki turystycznej, tablice umieszcza się tylko z tyłu.
9. W przypadku zamontowania na pojeździe samochodowym bagażnika, zakrywającego tylną tablicę rejestracyjną, dodatkową zalegalizowaną tablicę rejestracyjną, o której mowa w art. 73 ust. 1b ustawy, umieszcza się na bagażniku w miejscu konstrukcyjnie do tego przeznaczonym.
Czyli: w miejscu konstrukcyjnie do tego przeznaczonym, a jeżeli pojazd nie posiada specjalnego miejsca do umocowania tablic rejestracyjnych, to przednią i tylną tablicę rejestracyjną umieszcza się w środku szerokości pojazdu, a gdyby to utrudniało jego eksploatowanie lub ograniczało widoczność tablicy rejestracyjnej - po lewej stronie pojazdu.
Tyle teoria, a praktyka?
Przeważnie tablice rejestracyjne lądują na środku pasa przedniego: zderzaka, grilla, ogólnie tak, żeby były wycentrowane, dobrze widoczne i nie przeszkadzały w działaniu różnych podzespołów auta.
I to ostatnie sformułowanie jest chyba najbradziej kluczowe w naszym przypadku. Bo na tapet trafia Audi Q4 e-tron. Zazwyczaj, i raczej mówię tutaj o 99 proc. przypadków, widuje się te samochody z tablicą w dolnej części grilla. Dlatego ten, który zauważyłem na Wisłostradzie w stolicy wzbudził moje zainteresowanie.
I w sumie nie bez kozery blachy w tym aucie montuje się w tym miejscu. Wyżej, a konkretnie pod czterema pierścieniami Audi znajduje się bowiem radar średniego zasięgu oraz kamera 360 stopni, co widać na poniższym rysunku.

Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest montaż kamery pod logo marki. Dlaczego więc montowanie jej jeszcze niżej, w dolnej części pasa przedniego to złe rozwiązanie? Przyjrzyjcie się zdjęciom niżej. Co widzicie pod grillem zarówno w przedliftowej wersji, jak i poliftowej (kolejne zdjęcie)?


Tak jest, wloty powietrza, które dostarczają powietrze do baterii. Mówiliśmy o tym przy budowie aut elektrycznych w naszym projekcie Audi Lab. Odnosi się to nie tylko do Audi, ale do wszystkich elektryków.
1 / 10 Na początek coś łatwego...
Samochody napedzane prądem mają zabudowany grill, żeby mieć bardziej opływowy kształt, a powietrze, którego też do chłodzenia potrzebuje bateria, dostaje się tymi kratkami pod spodem. Dlatego umieszczanie tam tablicy rejestracyjnej zakłóca ten proces, co przekłada się na gorsze osiągi auta i może prowadzić do kosztownej awarii.
