
O jakim seksie najbardziej marzą Polki? Kiedy i dlaczego kazirodztwo jest okej? Na te i inne pytania w wywiadzie dla "Newsweeka" odpowiada Ewa Wanat. O swoich latach młodości mówi: – Dla mnie było oczywiste, że jak ludzie mieszkają razem, to pewnie śpią w jednym łóżku i uprawiają seks. Bo ja wiedziałam, że ludzie uprawiają seks.
Ewa Wanat przyznaje w wywiadzie, że kiedy zaczynała audycję "Kochaj się długo i zdrowo", miała obawy jak zostanie to odebrane. W końcu była szefową szanowanego radia informacyjnego, a tu miała na luzie opowiadać o seksie.
Z każdym zdaniem rozmowa się rozkręca. Wanat przyznaje, między innymi, że w niektórych, konkretnych przypadkach, nie ma nic przeciwko kazirodztwu. Bo poznała parę, rodzeństwo, które się kocha, a nie może być razem. I nie widzi z tym żadnego problemu, choć oczywiście wie, że istnieje ryzyko np. wad genetycznych przy płodzeniu potomstwa w takiej parze. Jednocześnie jednak dziennikarka przypomina, że to ryzyko nie jest większe, niż np. u kobiet po 40-tce, które zachodzą w ciążę.
Wanat wyznacza też granicę tego, "kto z kim może". Twierdzi, że jeśli dorośli ludzie chcą czegoś i godzą się na to, a przy tym nikt nie cierpi, to wszystko jest w porządku. Oczywiście, nie ma mowy o tym, by zasady te dotyczyły nieletnich bądź zwierząt, bo one swojej woli nie mogą wyrazić.
Dziennikarka zdradza też, że w momencie swojej inicjacji seksualnej nie było pełnoletnia, ale na to pytanie odpowiada najpierw :"A co cię to obchodzi" i podkreśla jeszcze później, że nie mówi o swoim życiu intymnym. Ale jak przyznaje, naczytała się książek o miłości.
Ewa Wanat opowiada też w wywiadzie o fantazjach seksualnych Polek, o których pisze teraz seksuolog dr Andrzej Depko. O czym więc marzą Polki?
Cały wywiad już w poniedziałkowym "Newsweeku". Ewa Wanat opowiada w nim też o seksie w swoim rodzinnym domu, zazdrości i "wielokątach", a także zdradza, jacy mundurowi ją kręcą.
