Trzęsienie ziemi
Trzęsienie ziemi w Kolumbii. Fot. X / vanguardiacom

Potężne trzęsienie ziemi nawiedziło Kolumbię. Zjawiska o tak wielkiej sile nie było tam od dekady. Bilans ofiar wciąż rośnie, na razie wiadomo o śmierci ponad 130 osób, a 188 wciąż jest zaginionych. Mieszkańcy relacjonują, że próbowali uciekać, ale nie wszystkim się udało.

REKLAMA

Potężne trzęsienie ziemi nawiedziło wschodnią Kolumbię w poniedziałek 10 sierpnia (w Polsce był wtedy późny wieczór). Wstrząsy wystąpiły w departamencie Choco. Według Służby Geologicznej Stanów Zjednoczonych (USGS) epicentrum znajdowało się w okolicach miasta San Jose del Palmar, a hipocentrum na głębokości 107 km. Wstrząsy miały magnitudę 7,4. Później odnotowano kilkadziesiąt wstrząsów wtórnych, najsilniejszy o magnitudzie 4,8.

Uszkodzonych zostało około pięć tys. domów, zawaliły się trzy szpitale, a w 18 innych odnotowano zniszczenia, podobnie jak na miejscowym lotnisku. Po kilkunastu godzinach akcji ratunkowej organizacja zrzeszająca burmistrzów kolumbijskich miast Asocapitales poinformowała w komunikacie o co najmniej 132 zabitych i 570 rannych. Prezydent Abelardo de la Espriella powiedział, że tylko w mieście Cali obrażenia odniosło około 700 osób, a 188 jest zaginionych.

Przynajmniej 8 dzieci zginęło. Udało się uratować spod gruzów matkę z kilkumiesięcznym dzieckiem

W tej samej miejscowości spod gruzów pięciopiętrowego budynku w dzielnicy Ciudad Capri wydobyto matkę z półrocznym dzieckiem. – Szczęśliwie znaleźliśmy sześciomiesięczne dziecko razem z jego mamą, co dało nam wielką nadzieję przed dalszą pracą. Łącznie uratowaliśmy już siedem osób i wciąż szukamy, para staruszków i ich siedmioletni wnuk dają nam znaki życia – relacjonował członek ekipy ratowniczej Carlos Ortiz, cytowany przez miejscową Caracol TV.

Według medyka stan uratowanego dziecka na szczęście jest stabilny, doznało ono jedynie niegroźnych skaleczeń. Ale wśród ofiar kataklizmu jest co najmniej ośmioro dzieci – przekazała agencja EFE. Nie udało się uratować m.in. sześcioletniego syna burmistrza miasta Bahia Solano.

Ludzie uciekali, jak tylko pojawiły się wstrząsy. "Wielu osobom się nie udało"

Uciekliśmy, ale wielu osobom się to nie udało. Tutaj widać, że budynek uległ uszkodzeniu. Myślę, że będą musieli go wyburzyć. To wyzwanie dla nas jako społeczności – mówił jeden ze świadków, cytowany przez BBC. – Budynek kompletnie się zawalił. To brzmiało jak bomba. To było straszne – opowiadał kolejny mieszkaniec.

W Manizales jedna z mieszkanek hotelu w rozmowie z telewizją mówiła, że gdy zaczęły się wstrząsy, zobaczyła pęknięcia na ścianie. – Wszyscy krzyczeli, widziałaś pył z sąsiedniego budynku i cegły wypadające ze ściany – wspominała. Kataklizm spowodował też poważne zniszczenia w zabytkowej świątyni, przewróciła się jedna z bocznych wież.

W sieci pojawia się coraz więcej nagrań i zdjęć z tych zdarzeń. Na jednym wideo widać, jak zniszczeniu ulega wspomniana neogotycka Bazylika Katedralna Matki Bożej Różańcowej, to jedną z najwyższych katedr w Ameryce Łacińskiej.

W związku z dramatycznym trzęsieniem ziemi prezydent Kolumbii zdecydował o ogłoszeniu stanu klęski żywiołowej.