
W nocy z poniedziałku na wtorek we Włoszech doszło do silnego trzęsienia ziemi. Wstrząsy objęły południe kraju i wywołały duże zamieszanie. Wygląda jednak na to, że obyło się bez strat.
Ze względu na specyficzne położenie na styku dwóch płyt tektonicznych (afrykańskiej i euroazjatyckiej) Włochy pozostają jednym z najbardziej aktywnych sejsmicznie regionów w Europie. W nocy z poniedziałku na wtorek (z 1 na 2 czerwca) na południu Włoch nastąpiło trzęsienie ziemi. Wstrząsy objęły całe południe i były szczególnie odczuwalne w regionach, które zwykle przyciągają wielu turystów z Polski.
Trzęsienie ziemi we Włoszech. Wstrząsy wywołały silny niepokój wśród mieszkańców
Wstrząsy nastąpiły w nocy z 1 na 2 czerwca 2026 roku w rejonie Kalabrii. Epicentrum znajdowało się w morzu, na głębokości ok. 250 km, a wstrząsy były odczuwalne na całym południu, szczególnie w Kalabrii, Kampanii, Apulii, Basilicacie oraz na Sycylii. Mowa tu o magnitudzie 6,2, czyli o silnym trzęsieniu, które może powodować uszkodzenia budynków i wyrywać ludzi ze snu. Nie są to jednak wstrząsy niespotykane, bo do trzęsień o tej skali dochodzi około 100–150 razy w roku.
Służby ratunkowe podjęły szybkie i zdecydowane działania i skontaktowały się z władzami okolicznych gmin. Wstrząsy wywołały duży niepokój, a mieszkańcy mieli nawet wybiec z domów na ulicę. Włoska Obrona Cywilna oraz burmistrz Cosenzy poinformowali jednak, że nie pojawiły się jak na razie doniesienia o poszkodowanych. Nie odnotowano również szkód materialnych.
Zobacz także
Trzęsienie ziemi. Jak zachować się w przypadku zagrożenia?
Chociaż Włochy to bezpieczny kierunek na wakacje, przed zarezerwowaniem urlopu warto przygotować się na potencjalne zagrożenia. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ostrzega m.in. przed wzmożoną aktywnością sejsmiczną w tym kraju. Ostrożność powinni zachować turyści podróżujący w rejony Neapolu, szczególnie tzw. Pola Flegrejskie oraz okolice miasta Pozzuoli. To tam w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy odnotowano częstą aktywność sejsmiczną.
Jak podaje MSZ, "wszyscy, którzy udają się w rejon Neapolu, a w szczególności w okolice miejscowości Pozzuoli oraz na wyspy Ischia, Procida i Capri, muszą mieć świadomość, że jest to jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie i wulkanicznie obszarów Europy".
Nie oznacza to jednak, że wyjazd do tej części Włoch jest odradzany lub niemożliwy. Przed wyjazdem należy upewnić się, że posiadamy kompleksowe ubezpieczenie turystyczne, które obejmuje również skutki katastrof naturalnych. Warto również zapisać w telefonie numery do służb ratunkowych, ubezpieczyciela oraz ambasady RP. Pamiętać należy również o regularnym sprawdzaniu lokalnych mediów oraz informacji przekazywanych przez polskie placówki dyplomatyczne i Włoską Obronę Cywilną.
W tym tygodniu nie jest to pierwszy raz, gdy media donoszą o niebezpiecznej sytuacji w turystycznym kraju. Na Malcie doszło do wybuchu w fabryce fajerwerków, którego siła przypominała trzęsienie ziemi.






