
Miejsce pobytu Marcina Romanowskiego wciąż pozostaje na celowniku służb i mediów. Jeszcze niedawno poszukiwany były wiceminister sprawiedliwości miał wysłać list z Tyraspolu, prorosyjskiego miasta w Młodawii. Tymczasem odkryto kolejne elementy układanki w tym wątku. Okazuje się, że polityk PiS w lutym był widziany u boku sekretarzyni ambasady Rosji na Węgrzech Iriny Serkowej.
Romanowski to kluczowy podejrzany w szerokim śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Do niedawna z powodzeniem ukrywał się na Węgrzech, korzystając z przyznanego mu tam azylu. Zmiana rządu w Budapeszcie sprawiła jednak, że polityk stracił dotychczasowy parasol ochronny i musiał ratować się pospieszną ucieczką do kolejnego kraju. Od tego momentu jego śladem nieustannie podążają policyjni "łowcy cieni".
Mimo że kolejne państwa zgłaszają gotowość pomocy polskim organom ścigania, wciąż brakuje wyraźnego przełomu. W połowie sierpnia Romanowski wysłał list do sądu w Warszawie. Adres nadawcy wskazuje na Tyraspol – stolicę Naddniestrza, czyli separatystycznego i prorosyjskiego regionu w Mołdawii, który dla Rosji jest strategiczną bramą do Europy. Momentalnie pojawiły się więc pytania, czy Romanowski nadal tam przebywa i czy w ogóle to on wysłał list z Naddniestrza. Donald Tusk, powołując się na ustalenia służb, przekazał 18 sierpnia, że polityk PiS jest w tamtym regionie na 99 proc.
Nowe ustalenia ws. Romanowskiego. W lutym był widziany u boku rosyjskiej dyplomatki
Tymczasem Wirtualna Polska ustaliła, iż jeszcze w lutym Romanowski siedział w Budapeszcie przy jednym stoliku z rosyjską dyplomatką.
Dokładnie 27 lutego 2026 roku Centrum Studiów Europejskich Kolegium Mathiasa Corvinusa (MCC) zorganizowało w Budapeszcie panel "Sądy na pierwszej linii konfliktów wartości w Europie". Na zdjęciach z wydarzenia rozpoznano Romanowskiego. A blisko niego siedziała także Irina Serkowa, oficjalnie II sekretarzyni ambasady Rosji w Budapeszcie (co potwierdza lista personelu placówki opublikowana przez węgierskie MSZ).
Zobacz także
Jak podaje WP, Serkowa jest absolwentką Moskiewskiego Państwowego Instytut Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), uczelni kształcącej kadry rosyjskiego wywiadu. W kwietniu zrobiło się o niej głośno, gdy dwa dni po przegranych przez Fidesz wyborach przyjął ją w MSZ syn wpływowego polityka tej partii, Gabor Kubatov. Towarzyszył jej wówczas Paweł Cwietow, I sekretarz ambasady. Węgierskie media ustaliły, że najpewniej jest on oficerem rosyjskich służb działający pod dyplomatyczną przykrywką.
Podejrzana działaność MCC, gdzie widywany był Romanowski i Ziobro
Portal wspomniał także, czym jest MCC. "Finansowane miliardami z państwowej kasy Węgier, MCC stało się kuźnią nowej, prawicowej elity Orbána. Portal VSquare w swoim śledztwie 'The Think Tank Spy' wprost nazywa tę instytucję miejscem, w którym rosyjscy dyplomaci-szpiedzy swobodnie rekrutują i wpływają na polityków z całego regionu" – czytamy.
Romanowski bywał na wydarzeniach MCC regularnie. W październiku 2025 roku pojawił się tam między innymi wraz ze Zbigniewem Ziobrą.




