
Podczas festiwalu Magiczne Zakończenie Wakacji w kieleckiej Kadzielni Doda zrobiła niezłe show. Uwagę wielu osób przykuł najbardziej jej występ z Garou. Wykonali kultowy hit, który kanadyjski gwiazdor śpiewał przed laty z Céline Dion. Niezwykłe widowisko natychmiast wywołało niezłe poruszenie wśród widzów.
W niedzielny wieczór, 30 sierpnia, podczas koncertu "Przebój Lata Radia ZET i Polsatu 2026", transmitowanego przez Polsat z Amfiteatru Kadzielnia w Kielcach duet Dody i Garou stał się prawdziwą sensacją. Wokalistka połączyła siły z kanadyjskim gwiazdorem w kultowym utworze "Sous le vent", wykonywanym pierwotnie z Céline Dion.
Doda w duecie z Garou. Niezłe zaskoczenie i zachwyty
Rabczewska przygotowywała się do tego wyzwania przez miesiąc, spędzając długie godziny na nauce francuskiego tekstu. Ale prawdziwy sprawdzian nadszedł tuż przed występem, gdy obniżono tonację utworu. – Jeszcze dzisiaj dowiedziałam się, że będziemy śpiewać dużo niżej niż w oryginalnej tonacji. Na szczęście jestem altem, ale nie będzie to łatwe – zdradziła Doda w mediach społecznościowych.
Dopasowując się do Garou, wokalistka zrezygnowała z wokalnych popisów i postawiła na spokojne, dojrzałe brzmienie. Internauci w mediach społecznościowych Polsatu postanowili to docenić i błyskawicznie zasypali sieć komplementami. "Jestem w szoku ogólnie, jak Doda poleciała z francuskim Dorota, brawo"; "Najważniejsze: bez playbacku"; "Jakież to było piękne. Doda świetnie sobie poradziła z niskimi dźwiękami, ale to alt, więc nie mogło być inaczej" – napisała kolejna osoba.
Inna podkreśliła, że wykonanie wymagało nie tylko dobrego głosu, lecz także odpowiedniego wyczucia: "Doda pokazała, że posiada nie tylko talent, ale ogromną wrażliwość muzyczną. Ta piosenka do łatwych nie należy. Było pięknie i magicznie. Ktoś wpadł na fantastyczny pomysł, żeby zaśpiewali w duecie".
Pojawiały się też porównania do twórczości Virgin. Część widzów zwracała uwagę, że melodia francuskiego hitu momentami przypominała im "Znak pokoju", jeden z najpopularniejszych utworów zespołu, z którym Doda zaczynała swoją karierę.
Zobacz także
Choć nie zabrakło pojedynczych głosów krytyki, w sieci zdecydowanie dominował zachwyt. Duet z Garou okrzyknięto jednym z najmocniejszych punktów wieczoru. Doda udowodniła, że doskonale czuje się nie tylko w popowym wydaniu, ale też w subtelnych wykonach. Widzowie chwalili nie tylko jej dopracowaną interpretację francuskiego hitu, lecz także elegancką stylizację, przełamującą jej dotychczasowy sceniczny wizerunek.
Mamy Dody też skomentowała...
Na komentarz po występie z Garou pokusiła się też mama Rabczewskiej. Pani Wanda nagrała córce głosówkę. Gwiazda udostępniła ją na swoim profilu w social mediach.
– Cudowny występ. Naprawdę nie przestajesz zaskakiwać. Ślicznie, przepięknie, jakbyś się urodziła w Paryżu. A jak wyglądałaś? Po prostu nawet to słowo królewna to za mało. Chyba bardziej by pasowała do Ciebie jakaś księżniczka z bajki. Taka ulotna, eteryczna i śliczna, a przy tym taki mocny głos. No pięknie wypadliście. Cudnie zaśpiewałaś, jestem z Ciebie bardzo dumna. I Tata – mówiła mama Dody.




