materiał z gry "Diablo"
Powstanie ekranizacja "Diablo" Mat. prasowy

Stanie się to, o czym fani PC-ów marzyli już w latach 90. Powstanie serial "Diablo". Za produkcją stoi Netflix. W ostatnich latach powstało sporo udanych ekranizacji gier, więc jest szansa, że opowieść ze świata Sanktuarium także wpisze się w ten trend.

REKLAMA

Netflix ma zekranizować grę "Diablo". Projekt został już ogłoszony przez prezeskę Blizzard Entertainment Johannę Faries w czasie ceremonii otwarcia BlizzConu 2026 w Anaheim.

Netflix zaprosi na mały ekran "Diablo"

Dwie pierwsze gry "Diablo" były hitami lat 90. "Jedynka" pojawiła się na rynku w 1996 r., na jej kontynuację gracze musieli zaczekać do 2000 r. I to właśnie ta druga część uchodzi dziś – szczególnie u starszych graczy – za najlepszą. Choć kolejne odsłony cyklu nie okazały się już tak udane, do dziś gamingowa marka spod znaku rogatej bestii budzi ogromną ekscytację.

Akcja gry dzieje się w mrocznym świecie Sanktuarium. Ludzkość została uwikłana w konflikt między Wysokimi Niebiosami a Płonącymi Piekłami. Jako gracz wcielaliśmy się w bohatera ze świata fantasy – np. Nekromantę, Barbarzyńcę czy Czarodzieja – i wyruszaliśmy w śmiertelnie niebezpieczny bój z piekielnymi bestiami i potworami, jakie śniły się nam potem po nocach. Teraz firma Blizzard, która stoi za "Diablo, potwierdziła, że opowieść z gry zostanie sfilmowana przez Netfliksa. Nie znamy jeszcze szczegółów dotyczących fabuły, obsady i daty premiery serialu. Sama marka platformy streamingowej gwarantuje jednak jakość. To w końcu ten gigant przeniósł na mały ekran losy bohaterów "League of Legends". Mogliśmy je śledzić w serialu "Arcane", który jest dostępny na stronie Netfliksa.

Dalsza część artykułu poniżej.

Ekranizacje gier mają się dobrze

Warto zauważyć, że po wielu nieudanych próbach twórcy filmowi w końcu z powodzeniem kręcą filmy osadzone w światach z gier. Kto wychowywał się w latach 90. i pamięta takie potworki jak "Mortal Kombat II: Unicestwienie" czy "Super Mario Bros." wie, że nie jest to takie oczywiste.

Klątwa złych adaptacji została jednak zdjęta. Tylko w ostatnim czasie mogliśmy choćby oglądać świetny serial "Fallout", który pokazał, że postapokaliptyczne uniwersum to nie tylko mrok i przerażające przygody, ale też ogromna dawka czarnego humoru. Nie wspominając już o głównej bohaterce Lucy (Ella Purnell), w której podkochuje się teraz obecne pokolenie nastolatków.

W końcu udało się też przenieść z powodzeniem na duży ekran "Mortal Kombat". Tak, pierwsza ekranizacja – ta z 1995 r. – nadal jest najlepsza, ale tegoroczna "dwójka rebootu sprzed pięciu lat okazała się całkiem udana.

Dalsza część artykułu poniżej.

QUIZ: Czy rozpoznasz grę po kadrze?

Quiz

1 / 5 Z jakiej gry pochodzi ten kadr?

Nie można też nie pochwalić pierwszego sezonu "The Last of Us", który wspaniale oddaje klimat kultowej gry, czy "Cyberpunk: Edgerunners", którym twórcy zaprosili nas do świata "Cyberpunka 2077" CD Projektu. Przy okazji warto zerknąć, jak wypadło nasze porównanie: The Last of Us – postaci w grze vs. aktorzy z serialu wywołało swego czasu sporo emocji wśród fanów.

Warto dodać, że przed nami ekranizacje "God of War" (serial oparty na tej grze przygotowuje Amazon Prime Action) czy "Life Is Strange" (produkcja pojawi się na rynku w 2027 r.). Więcej zapowiedzianych tytułów zebraliśmy w tekście o tym, że jest 5 gier, które doczekają się filmów i seriali. Z kolei nasze zestawienie tytułów, które wskazaliśmy jako 7 najlepszych filmów 2026 roku do tej pory, pokazuje zresztą, jak mocny to rok dla kina rozrywkowego.