
Nie będzie zapowiadanej na Facebooku manifestacji przeciwników zjazdu muzułmanów w Puławach. Prezydent miasta nie wyraził zgody, bo "z treści niektórych wpisów internetowych wynika, że niektórzy uczestnicy mogą być skłonni do popełnienia czynów niedozwolonych".
REKLAMA
Zjazd muzułmanów rozpocznie się w czwartek i potrwa do niedzieli. Już kilka tygodni temu pojawiły się głosy sprzeciwu. Na Facebooku powstała nawet akcja pod hasłem "Mądry Polak przed szkodą. Stop islamizacji Europy", której organizatorzy wzywali, by zaprotestować na ulicach Puław przeciwko spotkaniu wyznawców islamu.
"Specjalnie wybraliśmy plac przed magistratem, bo jest monitorowany. Nie zamierzaliśmy w żaden sposób doprowadzić do sytuacji konfliktowej z muzułmanami" – przekonuje w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim"Andrzej Kuszyk, jeden z inicjatorów akcji.
Prezydent Puław doszedł jednak do innego wniosku. Po lekturze internetowych komentarzy stwierdził, że może dojść do przypadków agresji i nie wyraził zgody na manifestację.
Posiłkował się przy tym opinią komendanta puławskiej policji, który stwierdził, że zjazd "może stać się pretekstem do aktywności lub uczestnictwa osób o ekstremistycznych i rasistowskich poglądach, a przez to impulsem do zakłócania porządku publicznego na terenie miasta".
O jakie komentarze chodzi prezydentowi? "Wypadk z Polski", "Po co w Puławach, zapraszamy na Majdanek", "Ciapatym na stos", Liczę na kibiców. Zjednoczcie się i pokażcie im, gdzie ich miejsce" - m.in. takie pojawiały się na lokalnych forach.
Źródło: "Dziennik Wschodni"
