Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski
Marcin Dorociński ma świetny czas Fot. materiały prasowe / "Lalka" / Kino Świat

Marcin Dorociński ma świetną drugą połowę roku. Polski aktor właśnie błyszczy w hollywoodzkim hicie Apple TV, który podbija świat, a już za chwilę zobaczymy go w jednym z najbardziej wyczekiwanych filmów nad Wisłą. 30 września do kin trafi "Lalka", w której Dorociński wciela się w narodowy symbol – Stanisława Wokulskiego.

REKLAMA

Marcin Dorociński to jeden z najbardziej cenionych i wszechstronnych polskich aktorów. Od lat cieszy się sympatią widzów i uznaniem krytyków. Sławę przyniosła mu ikoniczna rola komisarza Despero w kultowym serialu kryminalnym (a potem filmie) "PitBull".

Później umocnił swoją pozycję świetnymi rolami w dramatach historycznych i psychologicznych, m.in. "Róży", "Obławie" i "Jacku Strongu", choć potrafił też rozbawić widzów w serii "Teściowie". Zdobył dwie nagrody na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni – za "Rewers" i "Różę". Ma też na koncie aż siedem nominacji do prestiżowych Orłów za filmy "Boisko bezdomnych", "Rewers", "Róża", "Obława", "Jack Strong", "Moje córki krowy" i "Minghun". Polskiego Oscara wciąż jednak nie dostał.

"Katastrofa w duecie" z Marcinem Dorocińskim podbiła Apple TV na całym świecie

Dorociński coraz śmielej poczyna sobie również za granicą. Zagrał m.in. w blockbusterze "Mission: Impossible – Dead Reckoning Part One" u boku Toma Cruise'a, a także w serialach "Gambit królowej" i "Wikingowie: Walhalla". Niedawno premierę miał też nowy film Apple TV "Katastrofa w duecie", w którym Polak wciela się w jedną z kluczowych postaci – czarny charakter, agenta KGB Alexandra Volkova. Jego bohater ściga głównych bohaterów, granych przez Ryana Reynoldsa ("Deadpool") i laureata Oscara Kennetha Branagha ("Harry Potter i Komnata Tajemnic").

Dalsza część artykułu poniżej.

Film "Mayday" zabiera nas w czasy zimnej wojny. Pilot amerykańskiej marynarki wojennej, porucznik Troy "Assassin" Kelly (Reynolds), dostaje ściśle tajne zadanie na terenie Związku Radzieckiego. Misja szybko się komplikuje, bo bohater musi awaryjnie lądować na wrogim terytorium. Na miejscu znajduje go Nikołaj Ustinow (Branagh), były agent KGB, który ma słabość do amerykańskiej kultury. Dwaj mężczyźni zaczynają razem współpracować i szybko zawiązują bromance.

Nie dość, że amerykańska komedia akcji w reżyserii Johna Francisa Daleya i Jonathana Goldsteina zbiera świetne recenzje, to jeszcze – mimo premiery 4 września – wciąż zajmuje pierwsze miejsce w zestawieniu najchętniej oglądanych filmów na Apple TV, także w Polsce.

Co jednak dla nas najważniejsze, rola Dorocińskiego jest powszechnie chwalona przez krytyków. Wielu uważa ją za jedną z najlepszych w filmie i zdecydowanie ciekawszą niż występ Reynoldsa, który jak zwykle... gra Reynoldsa. "Radziecki terminator", jak określił go Łukasz Muszyński z Filmwebu, zdobył taką popularność, że doczekał się nawet własnego filmiku w mediach społecznościowych Apple TV.

Marcin Dorociński w "Lalce" gra Stanisława Wokulskiego i już zaraz zdominuje kinowe ekrany

Dorociński ma świetną drugą połowę roku. "Katastrofa w duecie" króluje na Apple TV i przedstawia go kolejnym zagranicznym widzom, a już 30 września do kin trafi "Lalka" na podstawie powieści Bolesława Prusa. 53-latek wciela się w główną rolę Stanisława Wokulskiego – kupca próbującego wejść do świata arystokracji, człowieka rozdartego między romantyzmem a pozytywizmem i przede wszystkim obsesyjnie zakochanego w Izabeli Łęckiej. Aktor zmierzy się więc z narodowym symbolem, podobnie zresztą jak Kamila Urzędowska, która w animowanych "Chłopach" wcieliła się w Jagnę.

Film "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego na podstawie scenariusza jego i Łukasza Światowca to druga tegoroczna ekranizacja powieści Prusa – na Netfliksie króluje obecnie serial Pawła Maślony z Tomaszem Schuchardtem i Sandrą Drzymalską, który zbiera skrajne opinie, ale jest oglądany na całym świecie.

Filmowa "Lalka" zapowiada się zupełnie inaczej niż serialowa, która jest współczesną, autorską interpretacją Maślony. Produkcja Kawalskiego na papierze brzmi jak klasyczna, elegancka i wierna książce opowieść o nieszczęśliwej miłości przedsiębiorczego kupca do pięknej arystokratki.

Ignacego Rzeckiego zagra powracający na ekrany Marek Kondrat, a w gwiazdorskiej obsadzie pojawią się również m.in. Maja Komorowska, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn, Karolina Gruszka, Cezary Żak, Mateusz Damięcki, Krystyna Janda, Maja Ostaszewska, Borys Szyc, Dawid Ogrodnik, Maciej Stuhr, Maria Dębska, Filip Pławiak i Andrzej Chyra. Dodajmy, że jesienią czeka nas prawdziwy wysyp nowych ekranizacji literackiej klasyki.