Matthew McConaughey i Woody Harrelson
Matthew McConaughey i Woody Harrelson są braćmi? Fot. Apple TV

Matthew McConaughey i Woody Harrelson znów spotykają się na ekranie. Po kultowym "Detektywie" aktorzy spotykają się w komediowym serialu "Bracia", który właśnie zadebiutował na Apple TV. Co ciekawe, pomysł na tę historię wziął się z prawdziwej, dość absurdalnej anegdoty z ich życia. Naprawdę są braćmi?

REKLAMA

Wszystko zaczęło się w 2023 roku. Matthew McConaughey opowiedział wtedy w podcaście Kelly Ripy "Let's Talk Off Camera" o rozmowie z jego mamą, Kay McConaughey. Okazało się, że miała kiedyś spotykać się z... ojcem Woody'ego Harrelsona, Charlesem.

Kiedy Woody usłyszał tę historię, zaczął się zastanawiać, czy jego ojciec nie był przypadkiem także ojcem Matthew. Panowie zaczęli więc robić własne "śledztwo" i odkryli, że Charles Harrelson przebywał w tym czasie na przepustce z więzienia, a rodzice Matthew przechodzili drugi rozwód. To właśnie mniej więcej wtedy miał zostać poczęty McConaughey, który jest dziewięć lat młodszy od Harrelsona.

Do tej pory nikt nie zrobił testu DNA, więc oczywiście nie wiadomo, czy aktorzy naprawdę są braćmi. Sami zresztą od lat żartują z tej (mocno medialnej) historii. W 2023 roku Harrelson mówił nawet w "The Late Show with Stephen Colbert", że powinni w końcu zrobić badanie i sprawdzić, czy rzeczywiście są spokrewnieni. Dla McConaugheya ma być to jednak "poważna sprawa". – Mam na myśli to, że on czuje, jakby tracił ojca. A ja myślę: nie, zyskujesz innego ojca i brata – powiedział Harrelson.

Matthew McConaughey i Woody Harrelson naprawdę są braćmi? Serial "Bracia" bawi się tym pomysłem

Rodzinny sekret stał się punktem wyjścia dla "Braci", a serial bynajmniej nie jest próbą odtworzenia prawdziwych wydarzeń. To komedia, w której obaj aktorzy wcielają się w fikcyjne i przerysowane wersje samych siebie, a "ich wieloletnia przyjaźń zostaje wystawiona na próbę, gdy odkrywają sekret sprzed kilkudziesięciu lat: mogą być braćmi'.

"Po tym, jak ślub córki Woody'ego kończy się fiaskiem, Woody zabiera rodzinę i udaje się do Austin na dłuższy pobyt na ranczu należącym do Matthew. Spokojny wyjazd szybko wymyka się spod kontroli, gdy matka Matthew, Ma Mac, przypadkowo ujawnia dawno skrywany sekret – przyjaciele mogą być spokrewnieni. Podczas gdy Woody wywraca życie na ranczu do góry nogami w poszukiwaniu prawdy, Matthew zmaga się z zupełnie innym kryzysem tożsamości: rozważa kandydowanie na gubernatora Teksasu" – opisuje nowy serial Apple i zapowiada "pełną emocji, chaosu i humoru opowieść o przyjaźni, rodzinie, sławie oraz cienkiej granicy między mitem a rzeczywistością".

Matthew McConaughey i Woody Harrelson, którzy wraz z Davidem Westem Readem ("Schitt's Creek") i Lee Eisenbergiem ("Lekcje chemii") stoją za serialem, bawią się więc granicą między rzeczywistością a fikcją. Samych widzów ma przyciągnąć aktorski duet, który błyszczał w kultowym pierwszym sezonie "Detektywa" z 2014 roku. Widzowie od lat marzą o powrocie Rusta i Marty'ego w kryminalnej antologii, ale na razie muszą im wystarczyć fikcyjne wersje Matthew i Woody'ego.

Dodajmy, że obok aktorów w "Braciach" pojawiają się także członkowie ich fikcyjnych rodzin. Holland Taylor gra matkę Matthew, Ma Mac, Natalie Martinez wciela się w jego żonę Valentinę, a Brittany Ishibashi gra żonę Woody'ego, Joy.

"Bracia" nie zachwycają krytyków. Chemia nie wystarczy

Choć powrót McConaugheya i Harrelsona brzmi jak przepis na wielki sukces, pierwsze recenzje "Braci" są raczej średnie. Na Rotten Tomatoes serial ma zaledwie 53 proc. pozytywnych ocen krytyków. Owszem, chwalą chemię między aktorami, prywatnie bliskimi przyjaciółmi, ale nie wszyscy uważają, że wystarcza ona do utrzymania całego serialu.

Dalsza część artykułu poniżej.

Sean Morrison ze Screen Rant ocenia, że "'Bracia' wypadają najlepiej, kiedy stawiają na nietypowy humor, ale nigdy nie angażują się w ten pomysł na tyle, żeby przekroczyć granicę między 'czasami zabawne' a 'naprawdę śmieszne".

"Komediowa chemia Matthew McConaugheya i Woody'ego Harrelsona nie wystarcza, by zrobić z 'Braci' angażujący serial – stwierdza z kolei Alison Herman z Variety. WZauważa również, że serial ma sporo scen opartych na koncepcji przypominającej "Głupi i głupszy". Aktorzy zakładają absurdalne kostiumy, kłócą się o polowanie, a twórcy wykorzystują nawet muzykę z "Detektywa", samochód McConaugheya z "Uczniowskiej balangi" i inne odniesienia do ich karier.

Według Liz Shannon Miller z The Daily Beast serial Apple "jest wystarczająco sympatyczny, by utrzymać na powierzchni osiem półgodzinnych odcinków – ale ledwo". Za to Jack Seale z "The Guardian" ocenia: "'Bracia' to coś więcej niż dwóch sławnych facetów beztrosko wygłupiających się przed kamerą, nawet jeśli ostatecznie właśnie na tym się kończy. To fajna, mała podróż".

Kiedy nowe odcinki "Braci" na Apple TV?

"Bracia" mają osiem odcinków. Apple TV udostępniło dwa pierwsze 23 września, a następne będą pojawiać się w każdą środę.