
Kolejna tragedia na przejeździe kolejowym. W Kopydłowie w powiecie wieluńskim kierowca samochodu wjechał przed nadjeżdżający pociąg relacji Kraków – Poznań. Nie żyje mężczyzna, który podróżował autem. Kobieta trafiła do szpitala.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 14:20. Jak podaje RMF FM samochód osobowy zderzył się z pociągiem pasażerskim TLK Kozica Intercity relacji Kraków Główny – Poznań Główny na przejeździe kolejowym w Kopydłowie w powiecie wieluńskim.
Kolejna tragedia na przejeździe kolejowym. Nie żyje mężczyzna
TVN24 powołuje się na relację pana Marcina, który podróżował tym pociągiem. Jak relacjonował, pasażerowie poczuli uderzenie, potem zobaczyli tuman kurzu. Pociąg uderzył w samochód na przejeździe niestrzeżonym.
Samochodem podróżowały dwie osoby w wieku około 30 lat. Potwierdzono zgon mężczyzny, kobieta trafiła do szpitala. Pociągiem jechało w sumie 250 pasażerów. Żaden z nich nie ucierpiał w zdarzeniu. Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku, na miejscu pracuje prokurator i cztery zastępy straży pożarnej.
Zwrot w sprawie wypadku pociągu "Koziołek". Monitoring pokazał całą prawdę
To kolejne tragiczne zdarzenie na torach w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że tragiczny wypadek w Sokolikach Suchych miał miejsce około godziny 11:30 w środę, 9 września. Na przejeździe kolejowym doszło do zderzenia ciężarówki z rozpędzonym pociągiem InterCity relacji Lublin Główny – Szczecin "Koziołek".
Siła uderzenia wyrzuciła z szyn lokomotywę i dwa pierwsze wagony. Składem jechało co najmniej 114 osób, w tym troje członków załogi. Niestety, w wyniku poniesionych obrażeń jedna z pasażerek zmarła w szpitalu. W stanie ciężkim pozostawali maszynista pociągu i kierowca ciężarówki.
Pierwsze doniesienia z katastrofy wskazywały, że ciężarówka wjechała w rozpędzony pociąg na torach. Później o nowych ustaleniach poinformował podczas rozmowy z dziennikarzami Włodzimierz Kiełczyński, dyrektor Biura Bezpieczeństwa PKP Polskich Linii Kolejowych.
– Samochód wjechał bezpośrednio przed nadjeżdżający pociąg, nie udzielając pierwszeństwa i nie stosując się do świateł czerwonych na sygnalizatorach – przekazał. Następnie został uderzony przez lokomotywę.
Jak dodał mężczyzna, "z ustaleń już poczynionych na podstawie monitoringu, który udało się odczytać dzisiaj w godzinach wczesnorannych, wiemy o tym, że ciężarówka wjechała od strony drogi nr 12. Nie jest jeszcze ustalone z której strony, czy od jednej czy drugiej miejscowości, z którego pasa ruchu".
